Alicja Szemplińska szykuje niespodziankę na Eurowizję 2026. Choć jej występ z piosenką "Pray" w polskich preselekcjach przyniósł jej sukces, chciałaby zrobić coś jeszcze lepszego. Po zakończeniu koncertu w sieci pojawiły się komentarze, że jej prezentacja była dobra, ale niektórzy spodziewali się czegoś bardziej imponującego. Alicja powiedziała ESCE, że zgadza się z tymi komentarzami. Mówi, że ogólnie jest z siebie dumna, ale jest świadoma, że stać ją na więcej i zamierza pokazać to w Wiedniu.
ZOBACZ TAKŻE: Alicja Szemplińska nie wierzyła, że dostanie drugą szansę na Eurowizji: "myślałam, że już może się nie udać"
Generalnie jestem zadowolona, natomiast uważam, że jest tutaj duże pole do pracy, do progresu pod każdym kątem. No i tak jak już mówiłam w wywiadach, planuję nowy staging, więc nie mogę się doczekać na to, żeby wznieść ten występ na kolejny level - powiedziała Alicja Szemplińska w rozmowie z Adrianem Rybakiem z ESKI.
Alicja Szemplińska zmienia team
Występ Alicji Szemplińskiej so polskich preselekcji przygotował duet reżyserki w składzie Piotr "Simba" Abramowicz i Anita Sawicka‑Abramowicz. Mają oni już doświadczenie w realizowaniu show, ponieważ przygotowali m.in. koncert Quebonafide na stadionie PGE Narodowym. Nie będą jednak pracować z Alicją już przy samej Eurowizji w Wiedniu. Szemplińska przygotowuje nowe show zupełnie od zera i we współpracy z nowymi ludźmi.
To będzie zupełnie nowy pomysł. Będę pracowała z nowym teamem - powiedziała ESCE.
Nowa kreacja do Wiednia
Alicja Szemplińska powiedziała, że "zbroja", w której wystąpiła na preselekcjach prawdopodobnie, nie będzie częścią jej występu na Eurowizji 2026. W rozmowie z ESKĄ przyznała, że choć kreacja jest spektakularna, nie czuje się w niej do końca komfortowo na scenie.
Zbroja nie jest bardzo ciężka, ale też do najwygodniejszych nie należy. Wiadomo, na pewno w luźniejszych ciuchach łatwiej jest się w pełni poruszać niż w zbroi. Myślę, że będzie inny outfit - zdradziła.