Aktorzy pożegnali Magdę Umer i Agnieszkę Osiecką. Wyjątkowy koncert na zakończenie opolskiego festiwalu

2026-06-07 23:01

„Bohaterkami tego wieczoru będą dwie niezwykłe kobiety. Obie nam zniknęły” – w ten sposób Artur Andrus zapowiedział finałowy występ podczas 63. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Przedstawiciele środowiska aktorskiego tłumnie stawili się na deskach amfiteatru, by zaprezentować widowni najpopularniejsze utwory Magdy Umer oraz Agnieszki Osieckiej. Wydarzenie było pełnym emocji hołdem dla obu zmarłych przyjaciółek.

Niedzielny wieczór w amfiteatrze należał do artystów, którzy zagwarantowali zgromadzonej publice ogromną dawkę sentymentalnych uniesień. Koncert zatytułowany „Kiedy mnie już nie będzie…” stanowił bezpośrednie ukoronowanie dorobku muzycznego Agnieszki Osieckiej oraz Magdy Umer. Widowisko nie ograniczyło się jednak wyłącznie do wspomnień z minionych lat. Za sprawą ponadczasowych i mistrzowskich kompozycji obie artystki wydawały się wciąż fizycznie obecne wśród zasłuchanej widowni.

Czytaj też: Magda Umer miała dwóch synów z dwóch związków. To oni poinformowali o śmierci gwiazdy

Aktorzy śpiewają utwory Magdy Umer i Agnieszki Osieckiej

Znane postaci ze świata filmu oraz teatru zinterpretowały kultowe utwory obu zmarłych legend. Zgromadzeni na widowni fani nie ukrywali głębokiego poruszenia, a występującym zdołało się wiernie oddać ładunek emocjonalny ukryty w piosenkach twórczyń. Przed mikrofonami stanęli między innymi Wiktor Zborowski, Zbigniew Zamachowski, Maciej Zakościelny oraz Maciej Musiałowski. W muzycznym widowisku wzięły także udział Hanna Śleszyńska, Ewa Błaszczyk, Natalia Szroeder czy Kuba Badach. Prawdziwym hitem okazała się doskonała interpretacja Igora Herbuta, który brawurowo wykonał słynny przebój „Wariatka tańczy”, znany szerszej publiczności z repertuaru Maryli Rodowicz.

Finałowa część opolskiego święta muzyki zatytułowana „Kiedy mnie już nie będzie”, dedykowana Agnieszce Osieckiej oraz Magdzie Umer, przyciągnęła przed ekrany liczne grono widzów, budząc niezwykłą nostalgię. Aby w pełni uzupełnić wyjątkowy klimat widowiska, w przerwach pomiędzy kolejnymi muzycznymi interpretacjami emitowano archiwalne nagrania z wywiadami słynnej poetki. W jednym z zaprezentowanych materiałów Agnieszka Osiecka wyznała, że początkowo postrzegała Magdę Umer jako „elfa”, lecz z biegiem czasu dostrzegła w niej osobę przypominającą „elfa dorosłego”.

Zobacz także: Bez jednej wpadki! Była królową stylizacji w Opolu. Ile to kosztowało?Umer i Osiecka zostały z nami na zawsze

Choroba Magdy Umer i przyjaźń z Agnieszką Osiecką

Odejście Magdy Umer w wieku 76 lat miało miejsce 12 grudnia 2025 roku po kilkumiesięcznych, niezwykle trudnych zmaganiach z chorobą nowotworową. Przez bardzo długi czas faktyczny stan zdrowia wokalistki pozostawał ściśle chronionym sekretem. Agnieszka Osiecka zmarła dokładnie trzydzieści lat wcześniej. Obie twórczynie przez lata łączyła bardzo silna więź. Artur Andrus, pełniący rolę gospodarza wieczoru, zwrócił uwagę na wyjątkowy zbieg okoliczności łączący artystki, które dzieliły ten sam dzień urodzin. Magda Umer urodziła się 9 października 1949 roku, z kolei wybitna autorka tekstów przyszła na świat w 1936 roku, co oznacza, że obecnie obchodziłaby swoje 90. urodziny.

Nie przegap: Doda zapomniała się ubrać! Nie do wiary, jak wpadła na scenę w Opolu

Magda Umer wzruszająco o Joannie Kołaczkowskiej. "Darzymy ją uczuciem miłości"
Sonda
Oglądasz festiwal w Opolu 2026?