Koty to specyficzne stworzenia, które wywołują w ludziach dość skrajne emocje. Jedni wielbią je nade wszystko, inni zaś unikają jak ognia i stawiają na team psy. Co ciekawe, można odnieść wrażenie, że w ostatnich latach opinia na temat tych futrzanych stworzeń stała się pewnego rodzaju wyznacznikiem osobowości - wielu internautów twierdzi bowiem, że nielubienie kotów to przejaw bycia "potężnym red flagiem". Takie osoby (w teorii) mają ponoć nie lubić zobowiązań i oczekiwać wszystkiego podanego na tacy. "Bo na miłość kota trzeba sobie przecież zasłużyć, a tacy ludzie lubią dostać wszystko za darmo, bez wysiłku". A czemu właściwie o tym piszę? A no temu, że jeden z najbardziej lubianych polskich aktorów - Adam Woronowicz - przyznał się w naszej rozmowie, że jest psiarzem, a koty go przerażają.
Adam Woronowicz kontra koty. "Przerażają mnie"
Można bać się kotów? A no można i to nie lwów czy tygrysów, a domowych sierściuszków. Adam Woronowicz bez ogródek przyznał, że toleruje koty, acz łączy go z nimi trudna, oparta na strachu relacja.
Ja jestem psiarzem. Toleruję koty, natomiast uważam, że to są zwierzęta, które mnie gdzieś tam przerażają. Szczególnie nad ranem, kiedy stoi nade mną kot i patrzy na a mnie, [jak - przyp. red.] akurat nocuję u moich znajomych i oni mają koty. Więc to jest przerażające zwierzę, absolutnie przerażające. Mnie przeraża. Ja jestem psiarzem, pozdrawiam Charliego. Uwielbiam psy w każdej postaci, w każdej ilości. Koty toleruję. One są takie... no właśnie jak kot grany przez Eryka [Kulma w "Klarze"] - niezależny, chodzący swoimi drogami i tak dalej. Co innego pies. Myślę, że nikt tak bardzo się nie cieszy z powrotu swojego pana do domu po 15 minutach, jak właśnie pies. Kot w ogóle nie schodzi - skwitował aktor w wywiadzie dla Eski.
[W nawiasie pragnę zdementować tezę jakoby koty nie cieszyły się na widok powrotu swych człowieczych przyjaciół - moja kicia wita mnie zawsze]. Trzeba przyznać, że choć to dość często spotykana opinia, wyznanie Adama Woronowicza było dość ryzykowne, gdy weźmiemy pod uwagę nastroje panujące w mediach społecznościowych i los, jaki spotkał brytyjską aktorkę Jessie Buckley po tym, jak przed kilkoma miesiącami obwieściła, że "nie lubi kotów" i kazała swemu mężowi wybierać pomiędzy nią, a dwoma kiciusiami. Były to oczywiście żarty, ale skończyło się nie lada skandalem. Pragnę zatem podkreślić, że Adam Woronowicz również żartował - a nawet jeśli nie, to ma prawo bać się kotów i proszę go za to nie hejtować.
PRZECZYTAJ TEŻ: Czy można kochać "Harry'ego Pottera" nie popierając transfobii Rowling? Gwiazda serialu zabrała głos
"Klara" - o drugim sezonie serialu HBO Max
A jak chcecie zobaczyć, jak wygląda człowiek w stroju kota, który gnębi Adama Woronowicza, to odpalcie drugi sezon "Klary", który niedawno zadebiutował z drugim sezonem o podtytule "Rewolucja". Nowe odcinki ukazują się w piątki w HBO Max.
PRZECZYTAJ TEŻ: Odważna polska komedia wraca z nowymi odcinkami. Czy tym razem "Klara" przesadziła z humorem?
