26. edycja festiwalu Albertiana w Teatrze Słowackiego. Anna Dymna o terapeutycznej mocy sztuki

2026-04-07 13:37

Festiwal Albertiana już po raz 26. zagościł na deskach Teatru Słowackiego w Krakowie. Wydarzenie pokazuje, jak wielką moc ma sztuka w życiu osób z niepełnosprawnością intelektualną. Anna Dymna oraz pracownicy fundacji podkreślają, że scena to dla uczestników miejsce radości i szansa na przełamywanie własnych barier.

Anna Dymna

i

Autor: AKPA
  • W Teatrze Słowackiego w Krakowie odbyła się 26. edycja festiwalu Albertiana, promującego twórczość teatralno-muzyczną osób z niepełnosprawnością intelektualną.
  • Anna Dymna, pomysłodawczyni wydarzenia, podkreśla terapeutyczną moc teatru dla uczestników, którzy dzięki niemu przełamują bariery i odnajdują radość.
  • Dla osób z niepełnosprawnością występy na scenie to sposób na wyrażanie emocji, poczucie bezpieczeństwa oraz pokonywanie własnych słabości, co potwierdzają również terapeuci i wolontariusze Fundacji Anny Dymnej "Mimo Wszystko".

26. finał festiwalu Albertiana w Krakowie. Anna Dymna o wyjątkowej roli teatru

W Krakowie po raz kolejny spotkali się artyści, którzy udowadniają, że niepełnosprawność nie jest przeszkodą w wyrażaniu emocji. Podczas 26. edycji Albertiany, czyli festiwalu twórczości teatralno-muzycznej osób z niepełnosprawnością intelektualną, Teatr Słowackiego wypełnił się wyjątkową energią. Anna Dymna, która jest pomysłodawczynią tego wydarzenia, od lat podkreśla, że praca na scenie ma dla jej podopiecznych ogromne znaczenie zdrowotne i psychiczne. Aktorka uważa teatr za przestrzeń, która pozwala uporządkować trudną codzienność i odnaleźć spokój.

Teatr jest najcudowniejszym gabinetem terapeutycznym dla wszystkich i dla nas, dlatego tak kocham teatr. Jak mam trudno w życiu, ratuje mnie zawsze scena. Czy mam jakąś śmierć, czy pożar, czy coś. Muszę wieczorem iść i grać. Ci ludzie żyją często w chaosie. To są bardzo chorzy ludzie. Mają sprzężone różne niepełnosprawności. Nie pojmują tego, co się dzieje naokoło. Nie kombinują. Świat czują sercem. Boli ich w związku z tym bardzo ten świat. I ja staram się, jak z nimi pracuję, stwarzać taką rzeczywistość, w której oni się czują szczęśliwi - powiedziała Anna Dymna.

Dlaczego teatr pomaga osobom z niepełnosprawnością? Anna Dymna o szczerości i emocjach

Dla uczestników festiwalu przygotowania do występów to coś więcej niż tylko nauka roli. To możliwość przebrania się w piękne kostiumy, zrobienia profesjonalnego makijażu i wejścia w świat, w którym czują się ważni i docenieni. Muzyka i jasno określone zadania na scenie dają im poczucie bezpieczeństwa, którego często brakuje im w normalnym życiu. Anna Dymna zauważa, że praca z takimi aktorami wymaga ogromnej cierpliwości, ponieważ efekty bywają ulotne, ale radość, jaką czerpią z bycia na scenie, jest nie do przecenienia.

Teatr działa na nich jak najlepszy lek. Oni nawet jak są chorzy bardzo, to chcą przyjść i być na próbie. Taka osoba wie, że tu stoi, że jest drzewem i że wieje wiatr, i wtedy gałęzie się ruszają. Oni dzięki temu zapominają o tych różnych strachach, które je otaczają, o tym czego się boją, że się czują gorsi często i naprawdę są szczęśliwi - wspominała Anna Dymna.

Obserwowanie osób z niepełnosprawnością na scenie zmienia również perspektywę widzów. Spotkanie z ich szczerością i autentycznością potrafi być dla zdrowych osób lekcją pokory i źródłem nowej energii. Aktorka przyznaje, że kontakt z podopiecznymi fundacji daje jej siłę do działania i uczy, jak ważna w życiu jest zwykła życzliwość drugiego człowieka.

Ja zobaczyłam pierwszy raz ludzi na scenie z niepełnosprawnością intelektualną. Ja w ogóle takiego piękna nie widziałam wcześniej. W ogóle nawet nie wiedziałam, że jest takie piękno i że to jest piękne. I nagle się otworzył świat czegoś zupełnie innego niż znałam. Prawdę mówiąc mnie to do tej pory prostuje i pozwala mi mieć siłę. Bo wiem o tym, że jak jest drugi człowiek obok i jest dla mnie życzliwy, to ja sobie poradzę - mówiła Anna Dymna.

Praca z osobami z niepełnosprawnością oczami terapeutów. Liczy się radość i pokonywanie barier

Festiwal Albertiana to nie tylko praca znanej aktorki, ale przede wszystkim wysiłek wielu wolontariuszy i specjalistów. Julia Sachi, która angażuje się w wolontariat w Fundacji Anny Dymnej "Mimo Wszystko", podkreśla, że największą nagrodą jest dla niej szczery uśmiech podopiecznych. Z kolei terapeuci pracujący z grupami teatralnymi widzą w przygotowaniach do spektaklu proces pokonywania barier fizycznych i psychicznych. Każde wystąpienie przed publicznością to dla aktora małe zwycięstwo nad własnymi słabościami.

Jestem terapeutą w Dolinie Słońca, Fundacji Anny Dymnej Mimo Wszystko. Praca terapeuty, moim zdaniem to towarzyszenie, jako bycie blisko, jako takie bycie i czuwanie, co druga osoba chce mi powiedzieć, co ja mogę jej dać, w czym mogę jej posłużyć. [...] Pokonywanie własnych słabości, własnych ograniczeń fizycznych, psychologicznych, trudności - opowiadała terapeutka Jolanta.

Na zakończenie tegorocznej edycji zwycięzcy otrzymali wyjątkowe nagrody. Były to maski reprezentujące pięć najważniejszych teatrów działających w Krakowie. To symboliczne wyróżnienie przypomina, że artyści z niepełnosprawnością są pełnoprawnymi uczestnikami życia kulturalnego i potrafią zachwycić publiczność swoją pasją.

Artur Barciś o "Podlasiu" i nowych odcinkach "Rancza" | Wywiady ESKA