Odrzucona małpka Punch poruszyła cały świat. Po viralowym nagraniu zoo odwiedzają prawdziwe tłumy

2026-02-23 14:57

Ta historia wzruszyła internautów we wszystkich zakątkach globu. Mały makak o imieniu Punch został odtrącony przez matkę i całe stado. Kontakty z innymi małpkami zastąpił mu... pluszowy orangutan. Nagrania ekspresowo obiegły sieć, a zoo, w którym doszło do wydarzeń, odwiedzają dziś tysiące turystów. Historia ma też happy end. Punch znalazł towarzystwo!

Odrzucona małpka Punch poruszyła cały świat. Po viralowym nagraniu zoo odwiedzają prawdziwe tłumy

i

Autor: STR/AFP/ East News

Zdjęcia i nagrania z zoo w japońskim mieście Ichikawa obiegły media społecznościowe lotem błyskawicy. Miliony odbiorców z całego świata poruszyła historia małpki osieroconej przez matkę i w konsekwencji - odtrąconej przez całe stado makaków. Pomógł pluszak zapewniony przez opiekunów zwierząt, a ostatecznie wszystko skończyło się szczęśliwie. Do zoo z viralowym Punchem ustawiają się teraz długie kolejki.

A*Teens wracają po ponad 20 latach! Mają chrapkę na Eurowizję 

Mały makak Punch odrzucony. Historia małpki z pluszowym przyjacielem wycisnęła łzy

By uratować sytuację, opiekunowie makaków z miejskiego zoo w Ichikawie próbowali pocieszyć Puncha ręcznikami i szmatkami. Zadziałał dopiero... pluszowy orangutan. Jak powiedział przedstawiciel placówki, Kosuke Shikano, w rozmowie z Reutersem - jest on wygodny do trzymania, a wyglądem przypominającym jego gatunek mógłby pomóc makakowi w ponownej integracji ze stadem.

Nagrania małpki odrzucanej przez towarzyszy, tulącej się do zabawki, podbiły media społecznościowe. Przykry, ale jednocześnie uroczy widok stał się viralem i poruszył rzesze ludzi szczerze kibicujących małpce, która po prostu liczyła na akceptację oraz miłość.

Happy end i tłumy w japońskim zoo

Przełom nastąpił 16 lutego. Kamery uchwyciły, jak jeden z najstarszych makaków w końcu podszedł do malucha i go objął. Oznaczało to, że prawdopodobnie Punch będzie mógł dołączyć do stada, a bliska relacja z pluszowym przyjacielem nie będzie jedyną w jego życiu. Historia zdążyła wzbudzić już tak duże zainteresowanie internautów i największych agencji medialnych, że zoo zaczęły oblegać prawdziwe tłumy. Tysiące turystów, których rozczuliła smutna historia makaka, ustawiają się cały czas w rozległych kolejkach, by móc go choć przez chwilę zobaczyć. Najważniejsze jest to, że wszystko zakończyło się najwyraźniej happy endem.

ZOBACZ TEŻ: To imię rozsławił nasz wieszcz narodowy. W Polsce nosi je zaledwie 72 mężczyzn

Sonda
Lubisz chodzić do zoo?