Rywalizacja na dystansie 50 kilometrów podczas igrzysk w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo zakończyła się sporym zamieszaniem z udziałem rosyjskiej zawodniczki. Daria Niepriajewa, występująca pod neutralną flagą, została wykreślona z listy wyników tuż po przekroczeniu linii mety. Sędziowie podjęli tę bezlitosną decyzję po analizie incydentu, do którego doszło w strefie zmian sprzętu.
Przeczytaj także: 19-latek z kluczami do nowego mieszkania. Sponsor złamał dla niego żelazną zasadę
Fatalna pomyłka w boksie serwisowym
Niedzielne zawody miały być zwieńczeniem zmagań biegaczek narciarskich. Niepriajewa zaprezentowała się z dobrej strony, kończąc morderczy dystans na wysokiej, jedenastej pozycji, jednak jej radość nie trwała długo. Okazało się, że podczas wizyty w boksie serwisowym zawodniczka pomyliła stanowiska. Zamiast swoich nart, zabrała deski należące do Niemki, Kathariny Henning-Dötzler. Rosjanka pokonała na cudzym sprzęcie ponad połowę trasy, orientując się w sytuacji dopiero podczas jednego ze zjazdów.
Zobacz też: Kamila Sellier nie wraca do Polski. Lekarze podjęli ważną decyzję w sprawie zdrowia łyżwiarki
„Byłam pewna, że mam numer 12. Nie wiem, co mi się stało. Jadę po długim, stromym stoku, spuszczam głowę i widzę, że to nie moje narty. Ogarnęła mnie panika” - tłumaczyła Niepriajewa w wywiadzie dla Okko Sport.
Przeprosiny na mecie
Mimo świadomości popełnionego błędu i nadchodzącej dyskwalifikacji, narciarka postanowiła dokończyć bieg. Bezpośrednio po zawodach udała się do niemieckiej rywalki, aby wyjaśnić całe zajście i przeprosić za zabranie jej sprzętu. Reakcja poszkodowanej była zaskakująco spokojna i pełna klasy.
„Na mecie porozmawiałam z Kathariną i powiedziałam: »Pomyliłam się z nartami, wzięłam twoje«. A ona: »Naprawdę? Nawet nie wiedziałam. W porządku, nie przejmuj się«. Wstyd mi za tą sytuację” - wyznała skompromitowana biegaczka.
Ostatecznie Rosjanka zniknęła z oficjalnej listy wyników. W cieniu tego niecodziennego skandalu znakomity występ zanotowała reprezentantka Polski. Eliza Rucka-Michałek zajęła świetne ósme miejsce w stawce najlepszych biegaczek świata. Mistrzynią olimpijską na królewskim dystansie została Szwedka Ebba Andersson.