Po wakacyjnej przerwie program "halo tu polsat" pojawił się na antenie w zupełnie nowej odsłonie. 29 sierpnia widzów powitała jedna z nowych par prowadzących - Krzysztof Ibisz, do którego dołączyła debiutująca w tej roli Ewa Wachowicz. Nie zabrakło wyjątkowych gości, w tym Zenka Martyniuka. Uwagę przyciągnęła także osoba, obok której nie można przejść obojętnie.
Lora Latexis ma największy biust w Polsce
Gościnią porannego programu Polsatu po letniej przerwie była także internetowa modelka Lora Latexis. Popularność zagwarantował jej zdecydowanie wyróżniający się w tłumie wygląd, a zwłaszcza... pokaźny biust, który oficjalnie uznano za największy w całej Polsce oraz w krajach słowiańskich. "Oficjalny polski rekord w największym sztucznym biuście, który nie przestanie rosnąć" - pisze o samej sobie dziewczyna.
W rozmowie z Wachowicz przyznała, że pojemność wszczepionych implantów wynosi łącznie sześć litrów, po trzy na obie piersi. W przełożeniu na rozmiar biustonoszy, daje to rozmiar 28 J. Obwód biustu przekracza natomiast metr! Wynosi 113 cm i jest o 50 cm dłuższy od obwodu talii Lory.
Zobacz też: Maciej Musiał pokazał mamę w bikini. Pani Anna zachwyca urodą!
Inwestycja w piersi. Czy to bezpieczne?
Podczas wizyty w studiu Polsatu nietypowa rekordzistka zdradziła też, ile kosztowała taka przemiana. Kwota może zwalać z nóg! Implanty trzeba było specjalnie sprowadzić ze Stanów Zjednoczonych, a wszystko kosztowało 26-latkę ponad 150 tysięcy złotych. Obserwowana przez tysiące internautów blondynka chwali jednak wysoką jakość usługi i współpracę z profesjonalistami. Jak mówi, wszczepione jej wypełniacze są na tyle dobre, że może je nosić dożywotnio. Pozostaje też w kontakcie z lekarzami, by dbać o stan zdrowia. Póki co, nie odczuwa dyskomfortu, ale musiała zrezygnować ze spania na brzuchu. Przyznaje też, że spotyka się z hejtem zarówno online, jak i wyśmiewaniem w prawdziwym życiu.
Eksperckiego komentarza w sprawie powiększania piersi udzieliła w "halo tu polsat" dr Joanna Kurmanow, właścicielka kliniki zajmującej się chirurgią plastyczną w Poznaniu. Jak stwierdziła, w środowisku specjalistów wszelkie implanty przekraczające pojemnością 350 ml mogą być problematyczne i wywoływać niepożądane skutki.