Youtuber Dawid Fazowski zatrzymany w Iraku. Incydent na Bliskim Wschodzie

2026-03-07 9:36

Z Bliskiego Wschodu napłynęły niepokojące informacje o aresztowaniu grupy obywateli naszego kraju, którym początkowo przypisywano działalność wywiadowczą. W gronie pięciu osób znalazł się popularny twórca Dawid Fazowski, prowadzący profil "Przez świat na fazie". Cała sytuacja na szczęście szybko znalazła pozytywny finał, a oficjalne oświadczenia w tej sprawie wydali wkrótce sam podróżnik oraz szef dyplomacji Radosław Sikorski.

Bombardowanie Iranu

i

Autor: Mohsen Ganji/ Associated Press

Dawid Fazowski posądzony o szpiegostwo. Zatrzymanie w Bagdadzie

Poważne zaniepokojenie wywołał opublikowany w piątek 6 marca komunikat na profilu Clash Report w serwisie X. Wynikało z niego, że tamtejsza Służba Bezpieczeństwa Narodowego ujęła pięciu rzekomych agentów obcego wywiadu, którzy mieli pracować dla Izraela, legitymując się przy tym polskimi dokumentami. Do internetowego wpisu dołączono fotografie wykonane podczas akcji w stolicy kraju, na których szybko rozpoznano popularnego twórcę internetowego Dawida Fazowskiego, znanego z prowadzenia kanału "Przez świat na fazie".

Wątek domniemanej działalności agenturalnej został jednak bardzo szybko zdementowany przez oficjalne czynniki. Iracka agencja prasowa INA przekazała oświadczenie tamtejszego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, w którym potwierdzono ujęcie pięciorga obywateli naszego państwa przebywających tam legalnie od około dziesięciu dni. Uwaga lokalnych służb została przykuta ze względu na gromadzenie się cudzoziemców w bliskim sąsiedztwie placu Tahrir. Skrupulatna weryfikacja uprawnień do przekroczenia granicy udowodniła bezspornie, że cała grupa dopełniła wszelkich niezbędnych procedur wizowych i mogła swobodnie przebywać na terytorium tego państwa.

Dawid Fazowski i Radosław Sikorski komentują incydent w Iraku

W odpowiedzi na rosnące zaniepokojenie podróżnik zamieścił w mediach społecznościowych wpis potwierdzający jego dobre samopoczucie. Oprócz tego skontaktował się z redakcją dziennika "Fakt", której szczegółowo opisał przebieg interwencji mundurowych w arabskim państwie.

"To było normalne rutynowe zatrzymanie, zabrali nas na komisariat ze względu na bezpieczeństwo i po prostu sprawdzili dokumenty, zapytali, co tu robimy i odwieźli nas do hotelu, iracka policja była i jest dla nas bardzo miła i pomocna! Nie rozumiem tego, co się dzieje i już wiem, jak internet potrafi przekazywać bzdury"

O całej sprawie oficjalnie poinformował również minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, zamieszczając stosowny komunikat na platformie X. Szef dyplomacji odnotował zignorowanie rządowych alertów przez podróżników, jednocześnie potwierdzając szczęśliwy finał weryfikacji tożsamości z udziałem polskiego konsula.

„Co prawda polecieli wbrew ostrzeżeniom @MSZ_RP w pierwszy dzień wojny ale - wedle informacji naszego konsula w Iraku - już zostali zwolnieni”

Trump TŁUMI swoje afery atakiem na Iran! RIGAMONTI i ĆWIKLAK w Expressie Biedrzyckiej