Tajne informacje duńskich służb. „Oni mogą być na podsłuchu”

2026-01-23 18:43

Duńska służba wywiadowcza wydała pilne zalecenie dla policji i agencji rządowych. Chodzi o natychmiastowe zaprzestanie używania słuchawek Bluetooth, w tym popularnych AirPods. Powód? Według służb mogą stać się narzędziem inwigilacji.

Tajne informacje duńskich służb. „Oni mogą być na podsłuchu”

i

Autor: Unsplash.com

Duńskie służby wywiadu wydały pilne zalecenie. Chodzi o podsłuch 

Duńska Służba Wywiadu Obronnego wydała oficjalne ostrzeżenie dla wybranych instytucji państwowych, agencji oraz okręgów policyjnych. Zalecenie jest jednoznaczne: zaprzestać używania słuchawek Bluetooth, AirPodsów i innych akcesoriów audio w czasie służby.

Jak informuje portal duński portal Ekstra Bladet, ostrzeżenie ma związek zarówno z aktualną sytuacją geopolityczną, jak i z wykrytymi lukami technologicznymi, które mogą umożliwiać podsłuch.

„Duńska Służba Wywiadu Obronnego poinformowała (...) władze o ryzyku podsłuchu za pomocą akcesoriów audio (słuchawek bezprzewodowych, dousznych i głośników) podłączonych przez Bluetooth”

- czytamy w serwisie internetowym. 

Jak podaje portal Radar, dział IT duńskiej policji rozesłał do funkcjonariuszy wiadomość zatytułowaną „Wyłącz Bluetooth”. Zalecenie obowiązuje do odwołania i dotyczy wszystkich urządzeń używanych w pracy.

Bluetooth ma być wyłączony w:

  • telefonach komórkowych
  • tabletach
  • komputerach stacjonarnych
  • innych urządzeniach elektronicznych

I to niezależnie od tego, czy sprzęt jest służbowy, czy prywatny.

Czego boi się wywiad? 

Służba wywiad podkreśla, że ostrzeżenie nie jest nową, niezależną oceną zagrożeń, a rozpowszechnieniem informacji pochodzących z raportu dotyczącego podatności nazwanej WhisperPair.

„Nie są to niezależne oceny FE, a w tym konkretnym przypadku jest to jedynie rozpowszechnianie uwagi z raportu „Przejęcie akcesoriów Bluetooth za pomocą Google Fast Pair””

- informują duńskie służby cytowane przez Ekstra Bladet. 

Ekspert ostrzega: Bluetooth to niekontrolowany kanał

Sprawę komentuje Kamil Sadkowski, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa z firmy ESET. Podkreśla on, że decyzja duńskich służb jest w pełni uzasadniona, ponieważ technologia Bluetooth niesie ze sobą realne ryzyko.

- Ataki wykorzystujące Bluetooth można przeprowadzić bez udziału użytkownika, bez uwierzytelniania, a w niektórych przypadkach nawet bez parowania urządzeń - wystarczy, że Bluetooth jest włączony

- mówi ekspert cytowany przez portal dobreprogramy.pl

Sadkowski zaznacza, że z tego powodu organy państwowe powinny traktować tę technologię "jak niekontrolowany kanał radiowy" i używać jej "tylko wtedy, gdy jest to naprawdę konieczne". Dodaje również, że podobne środki ostrożności stosuje się w przypadku innych aplikacji i komunikatorów, które nie dają pełnej kontroli nad bezpieczeństwem danych.