Tragiczny wypadek podczas demonstracji w Izraelu
Do tragedii doszło we wtorek w Jerozolimie, gdzie odbywała się masowa demonstracja ultraortodoksyjnych żydów (charedim) sprzeciwiających się obowiązkowemu poborowi do wojska. Jak poinformowało pogotowie ratunkowe, około 18-letni chłopak został zmiażdżony przez autobus, który wjechał w tłum.
Policja zatrzymała kierowcę pojazdu. Według relacji jednej z izraelskich telewizji, mężczyzna tłumaczył, że próbował uciec przed demonstrantami.
Relacja świadka: „ruszył, taranując zgromadzonych”
Według świadków sytuacja była bardzo napięta. Uczestnicy protestu mieli wcześniej zatrzymać autobus i opluć kierowcę.
- Uczestnicy protestu zatrzymali wcześniej autobus i opluli kierowcę, a ten ruszył, taranując zgromadzonych
- powiedział świadek zdarzenia cytowany przez dziennik „Haarec”.
Pogotowie ratunkowe poinformowało, że oprócz jednej ofiary śmiertelnej trzy inne osoby zostały ranne.
Polecany artykuł:
Tysiące protestujących na ulicach Jerozolimy
Jak podaje portal „Haarec”, we wtorkowej demonstracji wzięło udział około 15 tysięcy ultraortodoksyjnych żydów. Protesty charedim regularnie odbywają się w Izraelu i są reakcją na zmiany prawne dotyczące służby wojskowej.
Spór o pobór dzieli Izrael
Przez lata młodzi mężczyźni z ultraortodoksyjnej społeczności byli zwolnieni z obowiązkowej służby wojskowej. Jednak w 2024 roku Sąd Najwyższy uznał tę praktykę za pozbawioną podstaw prawnych i nakazał rządowi powoływanie młodych charedim do armii.
Decyzja ta wywołała ogromne kontrowersje i pogłębiła podziały społeczne. Sprawa jest obecnie uznawana za najpoważniejsze zagrożenie polityczne dla premiera Benjamina Netanjahu i jego koalicji.
Polityczne napięcia i religijny sprzeciw
Rząd Izraela opiera się na wsparciu partii skrajnie nacjonalistycznych i religijnych, w tym ugrupowań reprezentujących interesy charedim. Partie te dążą do przeforsowania prawa, które ponownie zwolni ultraortodoksów z obowiązku służby wojskowej.
Charedim podkreślają, że służba w armii jest niezgodna z ich sposobem życia, a pobór może prowadzić do odejścia młodych mężczyzn od wiary. Z kolei duża część izraelskiego społeczeństwa uważa zbiorowe zwolnienie z wojska za niesprawiedliwe, ponieważ służba wojskowa jest obowiązkowa dla pozostałych obywateli.