Spis treści
Szokujący finał procesu Lindsay Clancy. Pielęgniarka zabiła własne dzieci
Sprawa 32-letniej kobiety, która dobrowolnie przyznała się do brutalnego uduszenia własnych pociech w wieku pięciu i trzech lat oraz ośmiomiesięcznego niemowlęcia, przez długie tygodnie przykuwała uwagę opinii publicznej. Zakończenie sądowej batalii wprawiło jednak wszystkich obserwatorów w ogromne osłupienie.
Sędzia William Sullivan podjął ostatecznie decyzję o formalnym unieważnieniu całego postępowania karnego. Stało się to zaraz po tym, gdy przez siedem dni intensywnych narad ławnicy nie byli w stanie wypracować wspólnego stanowiska co do winy oskarżonej matki. Przysięgli mieli potężny problem z określeniem, czy potrójne morderstwo zostało z zimną krwią zaplanowane, czy sprawczynię należy skazać za łagodniejsze przestępstwo, czy może całkowicie uniewinnić z racji jej niepoczytalności w chwili uśmiercania dzieci.
Lindsay Clancy tłumaczy morderstwo psychozą poporodową
Oskarżona pracowała wcześniej w zawodzie pielęgniarki, a bezlitosną zbrodnię na własnym potomstwie argumentowała ciężką psychozą poporodową, która dotknęła ją po urodzeniu najmłodszego dziecka. Podczas składania zeznań przekonywała, że wyraźnie słyszała tajemniczy głos nakazujący jej zlikwidowanie dzieci. Bezpośrednio po tragedii sprawczyni próbowała odebrać sobie życie poprzez podcięcie żył oraz skok z okna, w wyniku czego doznała częściowego paraliżu ciała. Co istotne, jeszcze przed dokonaniem zbrodni kobieta sygnalizowała medykom potężne problemy natury psychicznej oraz nawracające myśli samobójcze. Ostatecznie wytoczyła swoim lekarzom proces cywilny, w którym wprost oskarżyła ich o rażące zaniedbania w procesie leczenia.
Brak werdyktu w USA. Jeden ławnik zablokował decyzję
W trakcie trwania rozpraw powoływani przez oskarżenie oraz obronę specjaliści z dziedziny psychiatrii prezentowali całkowicie odmienne diagnozy stanu zdrowia kobiety. Ten sam podział przeniósł się następnie na członków ławy przysięgłych. Szóstego dnia zamkniętych narad obrońcy oskarżonej przekazali sędziemu, że wypracowanie ostatecznego konsensusu torpeduje postawa jednego z ławników, który stanowczo odmawia zastosowania reguły uniewinnienia przy wystąpieniu uzasadnionych wątpliwości. Adwokaci zażądali natychmiastowego odsunięcia tego członka od orzekania, jednak sąd odrzucił tę prośbę. Niedługo później specjalny sąd apelacyjny dla stanu Massachusetts również nie przychylił się do wniosku obrony o zablokowanie decyzji sędziego unieważniającej proces.
Prokuratura musi podjąć decyzję. Tłumy przed sądem w Plymouth
Po oficjalnym anulowaniu dotychczasowego przewodu sądowego organy ścigania muszą zdecydować o dalszych krokach. Amerykańscy śledczy mają w tym momencie do wyboru wniesienie całkowicie nowego aktu oskarżenia, całkowite umorzenie śledztwa lub zaproponowanie pielęgniarce ugody.
Ta mroczna zbrodnia zbulwersowała obywateli całych Stanów Zjednoczonych i wygenerowała skrajne emocje w przestrzeni publicznej. Pod budynkiem sądu w miejscowości Plymouth regularnie zbierały się ogromne grupy ludzi. Wśród nich nie brakowało zadeklarowanych zwolenników oskarżonej matki, którzy głośno przekonywali, że jest ona w rzeczywistości tragiczną ofiarą niewydolnego systemu wsparcia psychiatrycznego dla kobiet po porodzie.