Reprezentacja Polski siatkarek zdołała dotrzeć do półfinału mistrzostw Europy, mimo że na parkiecie brakuje jej kapitan i podstawowej libero. Zmagań z zespołem nie mogła kontynuować Aleksandra Szczygłowska z powodu nawracających dolegliwości zdrowotnych. Na swoim profilu na Instagramie, jeszcze przed starciem półfinałowym z reprezentacją Włoch, libero odniosła się do swojej sytuacji.
Dramat Aleksandry Szczygłowskiej na mistrzostwach Europy. Co z jej zdrowiem?
W trakcie tegorocznych mistrzostw Europy Aleksandra Szczygłowska zaprezentowała się zaledwie w pierwszym meczu z Węgierkami, który Biało-Czerwone wygrały 3:0. W następnych starciach jej nazwisko nie pojawiało się w zestawieniu, a komunikaty Polskiego Związku Piłki Siatkowej wspominały jedynie o kłopotach zdrowotnych, nie zagłębiając się w szczegóły. Mimo stałego nadzoru zespołu medycznego, siatkarka nie wróciła już na boisko i była zmuszona zrezygnować z dalszego udziału w czempionacie, by udać się do Polski. Zastępstwo na jej pozycji objęła Klaudia Łyduch.
Po przylocie do ojczyzny, libero reprezentacji Polski ujawniła, że zmaga się z poważną infekcją.
Będę poddawać się dalszemu leczeniu. Nie tak wyobrażałam sobie te tygodnie, starałam się walczyć z myślą, że organizm to wytrzyma, ale w tej chwili jestem zmuszona skoncentrować się na powrocie do zdrowia - przekazała podstawowa libero Biało-Czerwonych.
W kolejnej relacji w mediach społecznościowych, reprezentacyjna kapitan uzupełniła informacje o swoim samopoczuciu.
Nie sądziłam że w taki sposób i w tak krótkim czasie organizm da mi znać, że muszę się zatrzymać, akceptuje to chociaż nie jest to łatwe. Dużo jeszcze miałam do zrobienia, ale wciskam pauzę i trzymam kciuki za dziewczyny! #jazdababy Dziękuje za wsparcie i troskę, zaczynam czuć się lepiej, kontroluje swoje zdrowie i szukam słabości, nad którymi muszę się pochylić :) - napisała Aleksandra Szczygłowska na Instagramie.
