Historia spotkań faworyzuje Toruń
W ubiegłorocznym finale oraz w fazie zasadniczej obecnej edycji ekstraligi oba zespoły wygrywały zdecydowanie na własnych torach. Korzystniejszy bilans w dwumeczach mają jednak żużlowcy PRES Grupa Deweloperska Toruń. W zeszłym roku w walce o złoto padły wyniki 52:38 w Lublinie i 54:36 w Toruniu, natomiast w tym sezonie było to odpowiednio 56:34 i 61:29.
Orlen Oil Motor Lublin w ostatnich latach aż pięciokrotnie występował w finałach, triumfując trzykrotnie. Obecnie drużyna musi radzić sobie z mniejszym potencjałem kadrowym, gdyż z zespołu odeszli tak ważni zawodnicy jak Dominik Kubera, Jack Holder i mistrz świata juniorów Wiktor Przyjemski.
"Od początku sezonu planowaliśmy znalezienie się w strefie medalowej. Dlatego bardzo ważny był ten ostatni wyjazdowy mecz w Grudziądzu, dopiero w którym zapewniliśmy sobie awans do play off, bo wcześniej nieco te plany pokrzyżowały nam kontuzje. W tej fazie czekają nas mecze bardzo trudne, ale nasi zawodnicy są bardzo zmobilizowani, bo bardzo chcemy się zrewanżować Torunianom i awansować do finału. Zrobimy wszystko, by skutecznie o to powalczyć i ten wyjazdowy rewanż będzie zupełnie inny niż poprzednie nasze mecze w Toruniu" - zaznaczył trener Motoru Maciej Kuciapa.
Czy Mateusz Cierniak poprowadzi zespół do finału?
Mateusz Cierniak, były dwukrotny mistrz świata juniorów z lat 2022 i 2023, jest obecnie w znakomitej formie. W kluczowym meczu w Grudziądzu zdobył 11 punktów, najwięcej w drużynie. Dwa dni później, razem z Maksymilianem Pawełczakiem, zdobył po 14 punktów, co dało reprezentacji Polski mistrzostwo Europy do lat 24.
W awizowanym składzie z Lublina znalazł się również junior Michał Psiuk, jednak jego start na torze jest mało prawdopodobny. Trener Kuciapa podkreślił na piątkowej konferencji, że ostateczne decyzje personalne jeszcze nie zapadły. Pierwszy mecz półfinałowy pomiędzy Orlen Oil Motorem Lublin a PRES Grupą Deweloperską Toruń odbędzie się w niedzielę o 19:30.
"To mój szósty sezon w Lublinie i szóste play off. Każdy z nas zna smak zwycięstwa i porażki w tej fazie i wie, jak podchodzić do tych spotkań. Należy dobrze wychodzić spod taśmy, bo nie trzeba wtedy kombinować, jak kogoś wyprzedzić, a na naszym torze nie jest to łatwe. Czeka nas w niedzielę mecz z trudnym rywalem, a w Toruniu musimy pokazać, że potrafimy tam jeździć, bo chcemy skutecznie włączyć się do walki o złoto" - zadeklarował Cierniak.