Koszmar przy kasie w niemieckim Lidlu
Tragedia rozegrała się w środę, 9 września, w supermarkecie Lidl zlokalizowanym w Ratzbergu na północy Niemiec. Służby ratunkowe odebrały pierwsze wezwanie o godzinie 15.45. Z relacji naocznych świadków opublikowanych przez dziennik „Bild” wynika, że do jednej z klientek czekających w kolejce do kasy znienacka zbliżył się mężczyzna, po czym zaczął zadawać jej ciosy nożem. Według obserwatorów zdarzenia nic nie wskazywało na to, aby ofiara i sprawca wcześniej się znali lub mieli ze sobą jakikolwiek kontakt.
Bohaterska postawa świadków ataku nożownika
W obronie zaatakowanej kobiety natychmiast stanęło dwóch mężczyzn, którzy w tym samym czasie robili zakupy w markecie. Świadkowie obalili agresora na posadzkę, po czym zaczęli uderzać go szklanymi butelkami, aby skutecznie unieszkodliwić nożownika. Jak poinformowała później policja z Lubeki, 44-letni sprawca odniósł w wyniku tego starcia na tyle poważne obrażenia, że konieczne było przetransportowanie go do Szpitala Uniwersyteckiego w Szlezwiku-Holsztynie.
Mimo błyskawicznej interwencji medycznej, życia poszkodowanej kobiety nie udało się uratować. Jak podano w komunikacie, wydział zabójstw oraz miejscowa prokuratura rozpoczęły śledztwo mające na celu wyjaśnienie okoliczności tego morderstwa. Sklep sieci Lidl, w którym doszło do tragedii, został wyłączony z użytku. Funkcjonariusze policji oficjalnie potwierdzili, że po zatrzymaniu sprawcy nie istnieje już żadne niebezpieczeństwo dla okolicznych mieszkańców, zaznaczając przy tym, że w związku z tym zdarzeniem odebrano mnóstwo zgłoszeń na numer alarmowy.