Matka i babcia podejrzane o otrucie czwórki rodzeństwa. Szczegóły zbrodni w Mechanicville przerażają
W czerwcu w jednym z mieszkań w Mechanicville w stanie Nowy Jork doszło do wstrząsającego odkrycia. Służby odnalazły tam ciała czwórki rodzeństwa: 10-letnich bliźniąt Gracelynn i Gavina, 11-letniego Hudsona oraz 13-letniej Harper. Obok dzieci leżały zwłoki ich 44-letniej matki Sarah Myers oraz 64-letniej babci Amy Steadman.
Jak podaje zagraniczny serwis NewsChannel 13, śledczy podejrzewają, że obie kobiety wspólnie zaplanowały i przeprowadziły potworną zbrodnię, po czym same odebrały sobie życie. Ciała zmarłych przeleżały w mieszkaniu babci przez niemal dwa tygodnie, zanim policja przeprowadziła tam kontrolę bezpieczeństwa.
Toksyczny koktajl i dramatyczna walka jednego z bliźniaków
Wyniki badań toksykologicznych wykazały obecność kratomu oraz difenhydraminy – aktywnego składnika leku na alergię – we krwi wszystkich czterech ofiar. Kratom to ziołowa substancja psychoaktywna, która według amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (FDA) może wywoływać efekty podobne do opioidów.
Harper, Hudson i Gracelynn zmarli w wyniku zatrucia podanymi substancjami. Jednak 10-letni Gavin przeżył pierwszą próbę otrucia. Policja ujawniła, że chłopiec został później ugodzony nożem, a na jego ciele odnaleziono rany obronne świadczące o tym, że próbował się ratować.
Wstrząsające wiadomości w telefonach i wyszukiwania w sieci
Śledczy dotarli do wiadomości tekstowych oraz historii wyszukiwania w telefonach kobiet, które jednoznacznie wskazują na skrupulatne planowanie zbrodni. Trucizna miała zostać podana dzieciom 10 czerwca między godziną 10:30 a południem. Gdy plan nie zadziałał tak szybko, jak zakładały, jedna z kobiet napisała: „To nie działa, potrzebujemy innej opcji”.
W telefonie babci, Amy Steadman, odkryto wyszukiwania dotyczące reakcji na leki oraz wpływu insuliny na osoby bez cukrzycy. Późniejsze zapytania były jeszcze bardziej drastyczne: „Gdzie jest najbardziej śmiertelne miejsce na pchnięcie nożem?” oraz „Znajdź tętnicę szyjną na szyi”.
Najbardziej poruszającym dowodem w sprawie okazała się jednak wiadomość wysłana przez konającą 10-letnią Gracelynn. Dziewczynka napisała: „Dlaczego to zrobiłyście? Obie nie pozwalacie mi zwymiotować”. W odpowiedzi na to Steadman napisała do Myers krótki komunikat: „Gracie jest świadoma”.
Zemsta za batalię o opiekę nad dziećmi
Zdaniem policji motywem tego czynu był niezwykle zażarty spór o opiekę nad rodzeństwem między Sarah Myers a jej byłym mężem, Bradym Harmonem. Mężczyzna miał spędzić z dziećmi 60 dni w stanie Utah, co miało pomóc w odbudowaniu ich relacji po latach rozłąki. Harmon nie widział swoich dzieci od listopada 2019 roku i był zaledwie kilka dni dzieliło go od ponownego spotkania z nimi.
W mieszkaniu odnaleziono odręczną notatkę napisaną przez babcię, w której twierdziła, że dzieci zostały zabite, aby „chronić” je przed ojcem. Myers wcześniej zarzucała byłemu partnerowi przemoc, jednak policja nie znalazła żadnych dowodów na poparcie tych oskarżeń, a mężczyźnie nigdy nie postawiono zarzutów.
Zrozpaczony ojciec w rozmowie z dziennikiem „The Sun” opisał śmierć swoich dzieci jako „potworny, złośliwy akt”. Nie potrafił zrozumieć, co działo się w głowach kobiet, które zdecydowały się na tak brutalny krok tylko dlatego, że on otrzymał prawo do spędzenia z dziećmi dwóch miesięcy. Po tej ogromnej tragedii Brady Harmon zorganizował prywatny pogrzeb i rozsypał prochy swojej czwórki dzieci na szczycie góry w Utah.