Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia Sebastiana Milewskiego z większej odległości, z którym bez problemu poradził sobie Oliwier Zych. Niedługo potem rzut wolny dla Rakowa egzekwował Ivan Lopez, jednak Dawid Kudła zachował pełną czujność między słupkami. Wynik spotkania otworzyli gracze GKS-u dokładnie w 21. minucie rywalizacji. Bartosz Nowak dograł do Erika Jirki, a słowacki zawodnik pewnym strzałem z lewej nogi skierował futbolówkę w sam dół bramki rywali.
ZOBACZ TEŻ: Afera biletowa przed mistrzostwami świata. Kibice oskarżają FIFA o oszustwo
Chwilę przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę Arkadiusz Jędrych pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany za przewinienie Oskara Repki na Nowaku, podwyższając wynik na 2:0. Częstochowianie błyskawicznie odrobili straty po powrocie na boisko. Najpierw fantastycznym uderzeniem z dystansu popisał się Jonatan Brunes, a moment później Bogdan Racovitan skutecznie główkował po dośrodkowaniu Michaela Ameyawa z rzutu rożnego. W 67. minucie goście przejęli inicjatywę po tym, jak Dawid Kudła odbił strzał Brunesa z jedenastu metrów, jednak skuteczna dobitka Lamine Diaby-Fadigi zapewniła Rakowowi rezultat 3:2. W doliczonym czasie gry Adam Zrelak rzutem na taśmę wyrównał stan rywalizacji dla gospodarzy. Dogrywka przyniosła kolejne emocje: Leonardo Rocha uderzeniem głową dał częstochowianom wynik 4:3, ale przepiękny strzał Emana Markovica zza pola karnego ustalił rezultat na 4:4, wymuszając serię rzutów karnych.
ZOBACZ TEŻ: Szymon Marciniak wraca na mundial. Prestiżowe wyróżnienie dla polskiego arbitra
Decydujący konkurs rzutów karnych przyniósł bezbłędną skuteczność piłkarzy z Częstochowy, którzy ostatecznie triumfowali w tej serii 4:2. Bohaterem został bramkarz Oliwier Zych, który sprytnie wyczuł i zatrzymał strzały oddane przez Erika Jirkę oraz Sebastiana Milewskiego.
Ostateczne starcie zaplanowano na 2 maja na płycie PGE Narodowego, gdzie przeciwnikiem częstochowian będzie drużyna Górnika Zabrze. Zabrzanie zapewnili sobie udział w wielkim finale w środę, skromnie pokonując trzecioligowy zespół Zawiszy Bydgoszcz wynikiem 1:0, co dało im bilet do stolicy.
Drużyna Rakowa triumfowała w rozgrywkach o Puchar Polski w latach 2021 oraz 2022. W całej swojej historii klub z Częstochowy docierał do finału turnieju czterokrotnie – w edycji z 2023 roku ulegli Legii Warszawa dopiero po serii rzutów karnych, tracąc szansę na kolejne trofeum. Dla zespołu gości było to już czwarte z rzędu pomyślnie zakończone starcie na etapie półfinałowym w tych prestiżowych rozgrywkach.