Spis treści
Ewa Chodakowska i jej ciężko wypracowana sylwetka
Ewa Chodakowska należy do grona najbardziej znanych trenerek fitness w Polsce, a jej rozpoznawalność wykracza poza granice kraju. Choć jej ciało jest perfekcyjnie wyrzeźbione, gwiazda regularnie mierzy się z krytyką w internecie. Bywały sytuacje, gdy hejterzy bezzasadnie nazywali ją "babo-chłopem" lub sugerowali męski wygląd. Trenerka szybko odpowiadała na takie zaczepki, publikując odważne zdjęcia. Obecnie w sieci pojawiły się nowe fotografie, wykonane znienacka przez mężczyznę. Pokazują one autentyczny wygląd "Chody". Warto dodać, że jej figura to efekt morderczych treningów, a nie chirurgii plastycznej. Jedynym wyjątkiem jest biust, do którego powiększenia gwiazda otwarcie się przyznaje. Na Instagramie tłumaczyła kiedyś, że nie mogła zbudować piersi samymi ćwiczeniami, a bardzo chciała je mieć.
Mąż Ewy Chodakowskiej w roli fotografa
Mężczyzną, który z ukrycia fotografował trenerkę, okazał się jej mąż, Lefteris Kavoukis. Warto zaznaczyć, że w przeszłości unikał on robienia zdjęć swojej żonie.
"Kochanie, zrób mi zdjęcie"… przez długie lata najbardziej znienawidzone przez mojego męża hasło, na każdym wyjeździe... Po paru latach zamieniłam te prośbę na statyw... i po kłopocie… Ale! Ale! Not this time! Tym razem chłopak coś tam cykał znienacka... no i cos niecoś mu wyszyło
- wyznała na Instagramie Ewa Chodakowska, osobiście udostępniając efekty spontanicznej sesji. Zdjęcia wykonane przez Lefterisa, a także inne fotografie prezentujące nienaganną sylwetkę gwiazdy, można znaleźć w naszej galerii.