Łukasz Mejza w oktagonie? Poseł podał milionowy warunek wejścia do klatki

2026-04-30 18:42

Łukasz Mejza poważnie rozważa udział w wydarzeniu typu freak fight. Polityk związany z PiS postawił jednak jasny wymóg – zgodzi się na walkę, jeśli jego pojedynek przyniesie wymierne korzyści potrzebującym, a na cel charytatywny trafi milion złotych.

Łukasz Mejza chwali freak fighty. Poseł widzi sportowy potencjał

Parlamentarzysta z dużym entuzjazmem ocenia rosnącą popularność nietypowych gal sportów walki. W ocenie polityka tego rodzaju widowiska mogą przynieść wymierne korzyści społeczne, skutecznie zachęcając Polaków do podjęcia aktywności fizycznej oraz rozbudzając ogólne zainteresowanie sportem w społeczeństwie.

Negocjacje z PRIME MMA. Łukasz Mejza widziany na gali w Nysie

Doniesienia medialne wskazują, że plany parlamentarzysty wychodzą daleko poza luźne zapowiedzi. Dziennikarze ustalili, że trwają już wstępne negocjacje dotyczące warunków jego debiutu w mieszanych sztukach walki. Federacja PRIME MMA do tej pory nie zaprzeczyła plotkom o rozmowach z politykiem. Spekulacje przybrały na sile, gdy Łukasz Mejza osobiście pojawił się na trybunach podczas niedawnej gali tej organizacji w Nysie, co tylko potwierdziło jego zainteresowanie branżą.

Walka o milion na cele charytatywne. Konkretny warunek posła

Odnosząc się do medialnego zamieszania, parlamentarzysta zaznaczył, że w swoich działaniach nie kieruje się wyłącznie chłodną kalkulacją finansową. Zapewnił, że zawsze mocno kibicuje swoim znajomym, bez względu na to, w jak ekscentrycznych dyscyplinach decydują się startować. Ostatecznie postawił sprawę jasno – jego ewentualny debiut w świecie freak fightów dojdzie do skutku tylko pod warunkiem przekazania potężnych środków finansowych na wsparcie osób potrzebujących.