Spis treści
Iga Świątek szybko uporała się z pierwszą rywalką w Cincinnati
Zaledwie kilka dni po finałowym starciu w Kanadzie raszynianka powróciła do rywalizacji. Polka była rozstawiona, więc w pierwszej rundzie odpoczywała, mając tak zwany wolny los. Jej premierową rywalką okazała się notowana na 95. miejscu w rankingu Emiliana Arango z Kolumbii. Pierwsze minuty pojedynku mogły sugerować pewne zmęczenie naszej tenisistki po wyczerpujących zmaganiach w Toronto. Przeciwniczka potrafiła nawet przełamać jej serwis i wyszła na prowadzenie 2:1.
Przeczytaj także: Turniej WTA w Cincinnati. Świątek wygrywa, trudne wyzwanie Fręch
Taki stan rzeczy nie potrwał długo. Od tamtej chwili na korcie rządziła wyłącznie Iga Świątek. Polka wygrała aż jedenaście gemów z rzędu, a w całym drugim secie nie oddała Kolumbijce ani jednego gema. Zmniejszyła też liczbę niewymuszonych błędów, co zagwarantowało jej błyskawiczne przypieczętowanie awansu.
– Musiałam złapać rytm, bo kort jest tu inny niż w Toronto, ale potem wszystko już poszło gładko –
wyznała Iga Świątek w krótkim wywiadzie bezpośrednio po zakończeniu spotkania.
Wysokie premie dla tenisistek w Cincinnati. Ile zarobiła Polka?
Triumf nad Emilianą Arango oznacza dla raszynianki nie tylko awans, ale też spory zastrzyk gotówki. Wejście do trzeciej rundy amerykańskiego turnieju wiąże się z premią wynoszącą 47 375 dolarów, czyli ponad 176 tysięcy złotych. To wyraźny awans finansowy, bo za udział w drugiej rundzie tenisistki dostają 26 255 dolarów.
Zobacz też: Ewa Swoboda na archiwalnych zdjęciach. Tak polska sprinterka wyglądała bez tatuaży
A im dalej w las, tym nagrody są jeszcze wyższe. W całej puli imprezy znajduje się imponująca kwota ponad 7,4 miliona dolarów. Jeśli Iga Świątek wygra kolejny mecz i awansuje do czwartej rundy, zarobi już blisko 82 tysiące dolarów. Ćwierćfinał wyceniono na 154 210 dolarów, a udział w półfinale na blisko 300 tysięcy dolarów. Na zwyciężczynię całego turnieju w Cincinnati czeka czek na ponad milion dolarów, z kolei finalistka otrzyma niemal 565 tysięcy dolarów.
Ostatni przystanek Igi Świątek przed startem w US Open
Kolejną przeciwniczką w trzeciej rundzie turnieju w Cincinnati będzie Maria Sakkari, która jest rozstawiona z numerem 28. Historia ich bezpośrednich spotkań jest niemal remisowa, bo Iga Świątek wygrywała pięciokrotnie, a Greczynka schodziła z kortu jako zwyciężczyni cztery razy. Obie tenisistki w tym roku zagrały już ze sobą dwa razy. Liderka rankingu WTA musiała uznać wyższość rywalki w Dausze, ale pokonała ją podczas prestiżowej imprezy w Indian Wells.
– Jest doświadczoną i świetną tenisistką, na pewno będzie ciężko. Przygotuję się taktycznie, grałyśmy już w tym sezonie i wiem, że czeka mnie wyzwanie –
stwierdziła przed tym spotkaniem polska tenisistka.
Rywalizacja w amerykańskim Cincinnati jest ostatnim wielkim testem przed startem wielkoszlemowego turnieju US Open. Zmagania w Nowym Jorku rozpoczną się pod koniec sierpnia.