- Jesienna aura potrafi szybko zmienić warunki na drodze, dlatego warto wcześniej przygotować samochód na chłodniejsze i bardziej wymagające dni.
- Niektóre niewielkie akcesoria zajmują w aucie bardzo mało miejsca, a mogą okazać się niezwykle pomocne podczas porannego przymrozku lub niespodziewanej awarii.
- Początek jesieni to dobry moment, żeby przy okazji sprawdzić wyposażenie samochodu oraz rzeczy, które mogą przydać się w sytuacji awaryjnej.
- Warto pamiętać również o podstawowym przygotowaniu samego auta, zwłaszcza elementach odpowiadających za widoczność, oświetlenie i bezpieczeństwo jazdy.
Jedną z rzeczy, które dobrze mieć w samochodzie jesienią, jest skrobaczka do szyb. Brzmi banalnie, ale pierwsze przymrozki potrafią pojawić się wcześniej, niż się spodziewamy. Jeśli rano okaże się, że szyby są pokryte cienką warstwą lodu, skrobaczka pozwoli szybko przygotować samochód do jazdy. Warto mieć również odmrażacz do szyb, choć nie powinien on zastępować prawidłowego usuwania lodu. Przydatna może być także niewielka szczotka do usuwania liści, śniegu czy zabrudzeń z samochodu. Wszystkie te rzeczy zajmują niewiele miejsca, a ich brak szczególnie szybko odczujemy podczas pierwszego zimnego poranka.
Zobacz też: Wietrzysz mieszkanie tylko przez kilka minut? Jesienią znaczenie ma nie tylko długość, ale też pora
Co wozić ze sobą autem jesienią?
Dobrym pomysłem jest wożenie w samochodzie latarki. Jesienią zmrok zapada znacznie wcześniej, więc awaria czy konieczność zatrzymania się na poboczu może oznaczać pracę przy samochodzie w całkowitej ciemności. Przydatne mogą być również rękawiczki robocze, niewielki koc oraz ładowarka lub powerbank, szczególnie jeśli telefon jest naszym podstawowym narzędziem kontaktu w razie problemów.
Mały przedmiot, który może bardzo ułatwić życie
Przed jesienią warto też sprawdzić apteczkę, trójkąt ostrzegawczy i kamizelkę odblaskową. W zależności od wyposażenia samochodu i przepisów obowiązujących w danym kraju warto upewnić się, że mamy wszystko, co może być potrzebne podczas awarii. Jeśli planujemy jesienne wyjazdy za granicę, należy sprawdzić również lokalne wymagania dotyczące wyposażenia pojazdu.
Nie można zapominać o samym samochodzie. Jesień to dobry moment na sprawdzenie wycieraczek, płynu do spryskiwaczy oraz oświetlenia. Zużyte pióra wycieraczek mogą pozostawiać smugi właśnie wtedy, gdy podczas deszczu najbardziej potrzebujemy dobrej widoczności. Z kolei niesprawna żarówka może być szczególnie problematyczna, gdy zmrok zapada już późnym popołudniem.
Warto również sprawdzić stan opon i ciśnienie w kołach. Gdy temperatura spada, ciśnienie w oponach również może się zmieniać, dlatego kontrola przed jesiennymi wyjazdami jest dobrym nawykiem. Jeśli bieżnik jest mocno zużyty albo opona ma widoczne uszkodzenia, nie należy odkładać wizyty w serwisie.
Najlepiej przygotować samochód zanim pojawi się pierwszy naprawdę chłodny poranek. Wtedy nie będziemy szukać po domu skrobaczki, odmrażacza czy latarki w pośpiechu. Można przeznaczyć na to jedno popołudnie i stworzyć mały jesienny zestaw awaryjny, który przez kolejne miesiące będzie po prostu czekał w bagażniku. W razie problemu może okazać się znacznie bardziej przydatny, niż sugeruje jego niewielki rozmiar.