Iga Świątek w opałach. Jej występ w kluczowym turnieju stoi pod ogromnym znakiem zapytania

2026-06-25 11:55

Iga Świątek znalazła się w niezwykle trudnej sytuacji. Zaskakująca porażka z Emmą Navarro w Bad Homburg sprawiła, że była liderka światowego rankingu po raz drugi w tym sezonie odpadła z turnieju już po pierwszym meczu. Konsekwencje mogą być bolesne – Polka mocno oddaliła się od kwalifikacji do prestiżowego WTA Finals. Strata do czołowej ósemki staje się coraz większa.

Tenisistka Iga Świątek, ubrana w granatową czapkę z daszkiem i czarną koszulkę z długim rękawem, spogląda w bok z poważnym wyrazem twarzy, odzwierciedlającym trudną sytuację w kontekście jej udziału w WTA Finals, o czym przeczytasz więcej na naszym portalu.
Autor: Michał Ch/ Canva.com
  • Porażka w Bad Homburg już w pierwszym meczu to ogromne zaskoczenie. Iga Świątek przerwała tym samym wieloletnią, imponującą passę.
  • Ten wynik to bolesny cios dla jej pozycji w zestawieniu WTA Race. Start w prestiżowym turnieju WTA Finals mocno się oddalił.
  • Zobaczymy, ile dokładnie punktów traci raszynianka do czołowej ósemki i czy wciąż ma szanse na udział w turnieju mistrzyń.

Zaskakująca porażka z Emmą Navarro

W turnieju WTA 500 w Bad Homburg Iga Świątek zakończyła zmagania na drugiej rundzie. Amerykanka Emma Navarro okazała się lepsza od Polki, która broniła punktów za zeszłoroczny finał. Mecz zakończył się wynikiem 5:7, 6:2, 3:6. Spotkanie obfitowało w nieoczekiwane zwroty akcji. Początek był fatalny dla 25-letniej raszynianki, która szybko przegrywała 0:3. Choć zdołała odrobić straty, pierwszy set padł łupem rywalki. Przyczyniły się do tego liczne potknięcia, w tym aż siedem podwójnych błędów serwisowych naszej zawodniczki.

Druga odsłona to zupełnie inna gra Świątek. Polka całkowicie zdominowała Navarro, triumfując w pięciu gemach z rzędu. Decydująca, trzecia partia, przypominała jednak początek meczu. Amerykanka błyskawicznie przełamała raszyniankę, wyszła na prowadzenie 3:0 i utrzymała przewagę do końca. Tym samym wzięła rewanż za poprzednie przegrane, wyrównując stan bezpośrednich pojedynków na 2-2.

Koniec niesamowitej passy

Bieżący sezon obnaża u Igi Świątek brak regularności. Odpadnięcie w Bad Homburg po pierwszym rozegranym spotkaniu to już druga taka sytuacja w tym roku. Poprzednio miało to miejsce w marcu, kiedy to w turnieju w Miami uległa Magdzie Linette.

To bez wątpienia sygnał alarmowy, biorąc pod uwagę, że w ostatnich latach raszynianka imponowała niesamowitą wręcz powtarzalnością. W latach 2022-2024 ani razu nie zdarzyło jej się zakończyć turnieju bez wygrania choćby jednego meczu. Teraz ta fantastyczna passa dobiegła końca.

Przeczytaj także: Betard Sparta Wrocław pewnie pokonuje Gezet Stal Gorzów. Zobacz kulisy tego elektryzującego meczu

QUIZ: Ile wiesz o Idze Świątek?
Pytanie 1 z 35
Trenerem Igi Świątek był w latach 2024-2026...

WTA Finals coraz dalej. Liczby są bezlitosne

Minimalna zdobycz punktowa w Niemczech to kłopot w perspektywie rywalizacji o miejsce w kończącym rok turnieju WTA Finals. Prawo gry w tej imprezie uzyskuje osiem najlepszych zawodniczek sezonu. Podstawą kwalifikacji jest ranking WTA Race, który bierze pod uwagę wyłącznie punkty wywalczone w danym roku kalendarzowym.

W zeszłym sezonie finał w Bad Homburg przyniósł Świątek 325 punktów, a obecnie zaledwie jeden. Sytuacja Polki w rankingu Race wygląda bardzo źle. Z dorobkiem 1824 punktów plasuje się dopiero na 11. pozycji. Jej strata do Ukrainki Marty Kostiuk, która zajmuje ósme – ostatnie gwarantujące awans miejsce – to aż 671 punktów. Z każdym kolejnym dniem szanse na odrobienie tego dystansu maleją, a udział raszynianki w WTA Finals jest bardzo niepewny.

Zobacz też: Szkocja za burtą mistrzostw świata? Trener nie ma złudzeń

Iga Świątek kontra Marta Kostiuk w Roland Garros!

Ta treść jest częścią płatnej współpracy z Google w celu promowania Google Trends.