Spis treści
Historyczny awans Bośni i Hercegowiny na mundialu
Piłkarska reprezentacja Bośni i Hercegowiny odniosła zwycięstwo 3:1 nad drużyną Kataru podczas meczu w amerykańskim Seattle. Wygrana zapewniła bałkańskiej ekipie upragniony awans do 1/16 finału mistrzostw świata. Korzystne rozstrzygnięcia w innych grupach turnieju pozwoliły tej drużynie na kontynuowanie rywalizacji w fazie pucharowej. Dla tego kraju jest to zaledwie drugi występ na turnieju rangi mistrzowskiej w całej historii. Na trybunach w Stanach Zjednoczonych zasiadło około 30 tysięcy fanów aktywnie wspierających zwycięski zespół.
Po zakończeniu spotkania na ulicach stolicy kraju zapanowała wielka euforia, która trwała do wczesnych godzin porannych. Mieszkańcy Sarajewa świętowali wielki sukces przy dźwiękach klaksonów i blasku odpalonych rac. Lokalne media, w tym portal telewizji BHRT, określiły to wydarzenie mianem absolutnej eksplozji radości. Dziennik "Nezavisne novine" opublikował obszerne fotorelacje dokumentujące tłumy kibiców bawiących się na ulicach. Również gazeta "Dnevni avaz" na swoich łamach internetowych podkreśliła wagę tego doniosłego osiągnięcia dla całego narodu.
"- Ta drużyna będzie się rozkręcać" - podkreślił szkoleniowiec.
Kim są nowi bohaterowie narodowej reprezentacji?
Kluczową rolę w odniesieniu sukcesu nad Katarem odegrali zawodnicy niezwykle młodego pokolenia. Na listę strzelców w środowym meczu wpisali się 21-letni Ermin Mahmić oraz 18-letni Kerim Alajbegović. Mahmić, urodzony w austriackim Wels, zdecydował się na reprezentowanie bałkańskiego kraju na początku bieżącego roku. Jego oficjalny debiut w kadrze narodowej miał miejsce w maju, a na co dzień piłkarz występuje w czeskim Slovanie Liberec. Eksperci portalu sport.ba podali, że dzięki dwóm zdobytym bramkom na turnieju wartość rynkowa tego zawodnika wzrosła już dziesięciokrotnie.
Z kolei Kerim Alajbegović to zawodnik urodzony w niemieckiej Kolonii zaledwie osiemnaście lat temu. Młody piłkarz miał okazję zagrać na boisku w Seattle u boku niezwykle doświadczonego Edina Dżeko. Weteran bośniackiej kadry zadebiutował w reprezentacji narodowej zaledwie trzy miesiące przed narodzinami Alajbegovicia. Obaj gracze już wcześniej wspólnie występowali, znacznie przyczyniając się do wywalczenia kwalifikacji na mistrzostwa świata. Ich gra podczas starcia z Katarem była znakomitym połączeniem turniejowej rutyny z młodzieńczą fantazją.