Powtórzone głosowanie w wyborach przewodniczącego Polski 2050 odbędzie się 31 stycznia w godzinach 16–22 - ustalił Onet. To wtedy rozstrzygnie się, kto przejmie stery w ugrupowaniu po Szymonie Hołowni.
O przywództwo w partii zawalczą ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oraz ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. To one zwyciężyły w pierwszej turze wewnętrznych wyborów.
Unieważnione głosowanie i „problemy techniczne”
Druga tura wyborów, która odbyła się 12 stycznia, zakończyła się fiaskiem. Głosowanie zostało unieważnione z powodu - jak podano oficjalnie - „problemów technicznych”.
19 stycznia Rada Krajowa Polski 2050 przyjęła uchwałę, zgodnie z którą ponowne głosowanie musi odbyć się najpóźniej do 31 stycznia. Ostatecznie zdecydowano, że członkowie partii zagłosują właśnie tego dnia. Z nieoficjalnych informacji wynika, że w partii pojawiły się podejrzenia o celowe działanie osób trzecich.
Z samej Polski 2050 płynęły sygnały, że za awarią systemu mogli stać profesjonalni hakerzy. Choć oficjalnie nie potwierdzono cyberataku, temat wywołał ogromne poruszenie w ugrupowaniu i tylko zaostrzył wewnętrzny konflikt.
Polecany artykuł:
Walka o władzę po Hołowni
Pod koniec minionego roku Szymon Hołownia ogłosił, że nie będzie ubiegał się o kolejną kadencję na stanowisku przewodniczącego partii, którą sam założył. Do wyścigu o przywództwo stanęli m.in.:
- Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
- Paulina Hennig-Kloska
- Joanna Mucha
- Ryszard Petru
- Rafał Kasprzyk
Do drugiej tury przeszły Hennig-Kloska i Pełczyńska-Nałęcz.
Hołownia apeluje o „opamiętanie”
Sam Szymon Hołownia odniósł się do narastającego konfliktu w mediach społecznościowych. W jednym z wpisów zwrócił się bezpośrednio do członków ugrupowania, apelując o spokój i jedność. Dodał również, że "śmiertelny bój dwóch frakcji kandydatek osiągnął apogeum i musi zostać natychmiast opanowany”.
Decydujący wieczór już 31 stycznia
Powtórzona druga tura wyborów odbędzie się 31 stycznia w godzinach 16–22. To wtedy okaże się, kto stanie na czele Polski 2050 w jednym z najbardziej burzliwych momentów w historii partii.
Jedno jest pewne - wynik tego głosowania może przesądzić nie tylko o nowym przewodniczącym, ale i o przyszłości całego ugrupowania.
Polecany artykuł: