Najbliższe dni upłyną pod znakiem dynamicznych zmian, które odczujemy w całym kraju. Pierwsze oznaki psucia się aury odczuwamy od czwartku 19 marca, gdy nad Polskę nadciągnęła strefa opadów deszczu, przesuwająca się z zachodu na wschód. Słońce, które do tej pory nas rozpieszczało, schowa się za gęstymi chmurami, a spacerowe plany mogą pokrzyżować nagłe ulewy.
Temperatura w marcu według IMGW: Polska podzielona
Termometry pokażą nam dwa zupełnie różne oblicza wiosny, w zależności od tego, w którym regionie mieszkamy. Prawdziwe ciepło poczują mieszkańcy województwa dolnośląskiego i opolskiego, gdzie słupki rtęci podskoczą nawet do 13°C. W tym samym czasie na Suwalszczyźnie i w województwie podlaskim termometry wskażą zaledwie 6°C, co w połączeniu z wilgocią da odczucie przeszywającego chłodu.
Gdzie będzie najzimniej? Uwaga na przymrozki
Podczas gdy zachód Polski będzie cieszył się dwucyfrowymi wartościami, centrum kraju, m.in. województwo łódzkie i mazowieckie, musi przygotować się na umiarkowane 9°C. Najtrudniejsza sytuacja wystąpi w rejonach podgórskich i w Małopolsce, gdzie nocami temperatura spadnie do -2°C. Takie spadki oznaczają jedno: drogi rano mogą zamienić się w niebezpieczne lodowisko.
Silny wiatr i deszcz uderzą w wybrzeże
Prognoza IMGW ostrzega przed pogorszeniem warunków szczególnie w województwie zachodniopomorskim i pomorskim. Wiatr zacznie tam przybierać na sile, osiągając w porywach do 55 km/h, a nad samym morzem może powiać jeszcze mocniej. Mokra nawierzchnia w połączeniu z porywistym wiatrem sprawi, że kierowcy w całej północnej Polsce będą musieli mocniej trzymać kierownicę.
Weekend minie w kratkę – po chwilowych przejaśnieniach szybko będą wracać przelotne opady deszczu, a wysoko w Tatrach sypnie nawet świeżym śniegiem. To typowe marcowe „garncowe” wydanie pogody, w którym zimowe czapki znów mogą wrócić do łask. Warto śledzić komunikaty, ponieważ aura będzie się zmieniać z godziny na godzinę, psując plany na pierwszy weekend kalendarzowej wiosny.
Polecany artykuł: