Liga Mistrzów: Arsenal wyrzuca Atletico za burtę. Angielski klub zagra w wielkim finale

2026-05-05 23:08

Po remisowym starciu w Madrycie, rewanżowy mecz Arsenalu z Atletico przyniósł ostateczne rozstrzygnięcie. Decydujący cios w końcówce pierwszej połowy zadał Bukayo Saka, wprowadzając londyńczyków do finału Ligi Mistrzów. Zespół zagra o trofeum z Bayernem lub PSG, natomiast ekipa Diego Simeone po raz kolejny musi przełknąć gorycz porażki. Dla Antoine’a Griezmanna był to z kolei ostatni występ na europejskich arenach w barwach hiszpańskiej drużyny.

Arsenal - Atletico

i

Autor: EPA/ PAP

Arsenal pokonuje Atletico. Bukayo Saka bohaterem londyńczyków

Dla francuskiego gwiazdora był to pożegnalny sezon w barwach ekipy z Madrytu, po którym przenosi się do grającego w amerykańskiej MLS zespołu Orlando City. Griezmann bardzo liczył na zwieńczenie swojej przygody z klubem występem w najważniejszym europejskim meczu. Piłkarze Diego Simeone mocno skomplikowali sobie jednak sytuację już w trakcie pierwszego meczu. Przed własną publicznością zmarnowali mnóstwo dogodnych okazji, przez co nie wypracowali sobie żadnej bramkowej zaliczki. Z kolei londyńczycy wracali z Hiszpanii z satysfakcjonującym wynikiem, który stawiał ich w komfortowym położeniu przed domowym starciem.

FC Porto kupuje Polaka! W kontrakcie wpisano 70 milionów euro

Zgodnie z przewidywaniami ekspertów, spotkanie nie obfitowało w ofensywne fajerwerki. O ostatecznych losach dwumeczu przesądziła szybka akcja z 44. minuty. Niefortunna interwencja jednego z obrońców sprawiła, że piłka trafiła w polu karnym wprost pod nogi Leandro Trossarda. Jego uderzenie w świetnym stylu odbił Jan Oblak, jednak futbolówka spadła prosto do pozostawionego bez krycia Bukayo Saki. Kapitan Arsenalu bez wahania wykorzystał tę szansę, pogrążając przeciwników. Atletico do samego końca nie potrafiło skonstruować realnego zagrożenia pod bramką gospodarzy. Ciekawych akcji było bardzo niewiele, a jedną z najdogodniejszych w 66. minucie zmarnował Viktor Gyokeres, który mógł ustalić wynik na 2:0.

Londyńska drużyna wraca do finału LM po 20 latach długiej przerwy. Ich rywalem w walce o puchar będzie Bayern Monachium albo francuskie PSG. Zespoły te powalczą w środowym rewanżu, a w ich pierwszym spotkaniu padł niezwykły wynik 4:5. Dla madrytczyków to już kolejna kampania zakończona gigantycznym niedosytem. Antoine Griezmann ostatecznie żegna się z klubem bez żadnego wywalczonego trofeum, mając na koncie bolesną porażkę w finale Pucharu Króla, odpadnięcie w półfinale Ligi Mistrzów oraz potężną stratę punktową w lidze hiszpańskiej do Realu Madryt i Barcelony. Ostatni finał Champions League z udziałem zespołu z Madrytu miał miejsce dekadę temu. Najbliższy mecz o najważniejsze trofeum z udziałem Arsenalu zaplanowano na 30 maja na stadionie w Budapeszcie.

Banalny QUIZ dla miłośników futbolu i geografii. Dopasuj klub do kraju
Pytanie 1 z 20
Bayern Monachium to klub z:
ANGLICY CHCĄ BYĆ JAK POLACY? PRZEMEK KONTRA SEBEK