Zełenski nie przyjechał do Gdańska
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, przewodnicząca Polski 2050, wyraziła swoje niezadowolenie z decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który postanowił nie uczestniczyć w Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku. „Prezydent popełnia ogromny błąd, bo to dzisiaj Ukraina potrzebuje pieniędzy na odbudowę. Sam sobie strzela w stopę, to kolejny błąd po tych poprzednich, gdy absolutnie fałszując prawdę historyczną gloryfikuje ugrupowanie, które – owszem - kiedyś walczyło z Sowietami, ale przede wszystkim było zbrodniczym ugrupowaniem, dokonującym ludobójstwa na Polakach” – stwierdziła.
Jakie konsekwencje może mieć decyzja Zełenskiego?
Pełczyńska-Nałęcz zauważyła, że rezygnacja Zełenskiego z udziału w konferencji, do której zaprosił uczestników wraz z premierem Polski Donaldem Tuskiem, jest niepoważna. „Przede wszystkim wystawia – nie na pośmiewisko, tylko po prostu wystawia tych, których osobiście zaprosił, a zaprosił, bo Ukraina potrzebuje pieniędzy, inwestycji i wiarygodności, aby ktoś chciał tam zainwestować. To jest mega niepoważne” – dodała.
Kontrowersje wokół Orderu Orła Białego
Pełczyńska-Nałęcz podkreśliła, że była przeciwna odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu. „To jest skandal, co zrobił Zełenski i mamy prawo oraz powinniśmy to powiedzieć. Ale egzekwowanie tego nie powinno się odbywać kosztem naszego najwyższego odznaczenia” – powiedziała. Dodała również, że Polska ma możliwość wywarcia nacisku na Ukrainę poprzez ograniczenie wsparcia logistycznego, transportowego i ekonomicznego, które są kluczowe dla odbudowy kraju.
Pragmatyzm w obliczu konfliktu
Podkreśliła, że mimo emocji związanych z zachowaniem Zełenskiego, głównym zagrożeniem dla Ukrainy pozostaje Rosja. „Mimo tych ogromnych emocji – zasadnych, mimo oburzenia na zachowanie prezydenta Zełenskiego, pamiętajmy, gdzie jest największy problem – to jest Rosja, tam jest wróg, tam jest wielkie niebezpieczeństwo” – zaznaczyła.
Decyzja o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego była związana z jego wcześniejszym krokiem, jakim było nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”. W odpowiedzi, Zełenski zwrócił order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.
Premierka Ukrainy Julia Swyrydenko ogłosiła, że to ona poprowadzi delegację ukraińską na konferencji w Gdańsku, zastępując prezydenta Zełenskiego. Konferencja ta, organizowana wspólnie przez Polskę i Ukrainę, ma na celu koordynację działań na rzecz odbudowy Ukrainy po rosyjskiej agresji.
Źródło PAP.