Zbigniew Bogucki o sporze w Trybunale Konstytucyjnym. Ostrzega przed rządem Donalda Tuska

2026-11-02 16:58

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki z niepokojem patrzy na przyszłość polskiej demokracji. Polityk ocenia, że obecny konflikt w Trybunale Konstytucyjnym to znacznie więcej niż tylko personalne starcie o fotele kierownicze w tej instytucji. Według niego prawdziwą stawką tego sporu jest utrzymanie kontroli nad rządem Donalda Tuska.

Zbigniew Bogucki w niebieskiej marynarce przemawia i gestykuluje dłonią. O sporze w Trybunale przeczytasz na Eska.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express

• Kierujący Kancelarią Prezydenta Zbigniew Bogucki bije na alarm, nazywając konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego najważniejszą „batalią o demokrację” w naszym kraju.

• Polityk przestrzega, że brak niezależnego nadzoru nad rządem może doprowadzić do całkowicie niekontrolowanej i nieograniczonej władzy w rękach Donalda Tuska.

• Sprawdź detale tej wyjątkowej diagnozy obecnych wydarzeń politycznych oraz możliwe skutki, jakie dla funkcjonowania państwa przyniesie dalszy impas w TK.

Zbigniew Bogucki komentuje kryzys w Trybunale Konstytucyjnym

W poniedziałek, 2 listopada, Zbigniew Bogucki skomentował sytuację wokół Trybunału Konstytucyjnego, która od piątku budzi ogromne emocje na scenie politycznej. Szef Kancelarii Prezydenta argumentował, że obecnego sporu nie należy traktować jak zwykłej walki o obsadę stanowisk. Według niego pod znakiem zapytania stanęły dziś fundamentalne reguły działania państwa.

– Czasami w mediach można zobaczyć takie tytuły czy paski, "bitwa o Trybunał". Chciałbym bardzo jasno powiedzieć, że to nie jest "bitwa o Trybunał". Dzisiaj w Polsce toczy się batalia o demokrację – oświadczył.

Polityk określił obecne wydarzenia mianem sytuacji bez precedensu. Zwrócił uwagę, że trwające od piątku działania w Polsce stanowią w jego opinii poważne zagrożenie dla całego porządku ustrojowego.

– Od piątku obserwujemy sytuację bezprecedensową, niezwykle groźną dla porządku Rzeczpospolitej, zwłaszcza w tych okolicznościach na zewnątrz – powiedział.

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki uderza w Donalda Tuska

Bogucki nakreślił także potencjalne skutki trwającego w instytucji impasu. Dowodził, że w całej sprawie kluczowe jest utrzymanie nadzoru niezależnych organów nad działaniami rządu.

W jego ocenie utrata lub osłabienie takich mechanizmów kontrolnych stworzy ryzyko zbyt dużego skupienia władzy w rękach samego premiera oraz jego ministrów.

– [W innym wypadku] władza wykonawcza, na której czele stoi Donald Tusk, będzie miała władzę nieograniczoną, niekontrolowaną, a więc władzę, która z ustrojem demokratycznym nie ma nic wspólnego – powiedział Bogucki.

Kierujący Kancelarią Prezydenta wyraźnie odciął się od traktowania tej sprawy jako typowej przepychanki politycznej. Podkreślał, że finał sporu o przywództwo w TK bezpośrednio wpłynie na działanie całego aparatu państwowego.

Spór w TK. Zbigniew Bogucki o Bogdanie Święczkowskim i Annie Korwin-Piotrowskiej

W swojej wypowiedzi Bogucki nawiązał również do medialnych relacji z przebiegu kryzysu. Skrytykował spłycanie problemu wyłącznie do personalnego pojedynku między konkretnymi osobami.

– Czytałem także takie paski, "mój prezes jest lepszy od twojego prezesa", rozumiem, że to nawiązanie do słów piosenki. Nie chodzi jednak o nazwiska. Nie chodzi o prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. Nie chodzi także o Annę Korwin-Piotrowską, Macieja Berka. Chodzi o to, kto jest w istocie zgodnie z prawem umocowanym do tego, żeby być prezesem Trybunału Konstytucyjnego – podkreślił.

Te słowa stanowiły bezpośrednią reakcję na konflikt, który rozgorzał po piątkowym komunikacie o zarządzeniu przerwy w czynnościach służbowych wobec Bogdana Święczkowskiego oraz Bartłomieja Sochańskiego.

W efekcie tamtych decyzji stery w Trybunale objęła Anna Korwin-Piotrowska. Legalność tego kroku została jednak natychmiast podważona przez dotychczasowe władze TK oraz polityków związanych z Pałacem Prezydenckim.

Kto odpowiada za kryzys w Trybunale Konstytucyjnym? Zbigniew Bogucki komentuje

Podczas wystąpienia szef Kancelarii Prezydenta skomentował także głosy sugerujące, że winę za zaostrzenie sporu ponoszą w równym stopniu dwa największe ugrupowania polityczne.

– Myślę, że wielu polskich domach rodzi się takie stwierdzenie, że "najpierw jedni, a potem drudzy chcą zawłaszczyć Trybunał". To tak jednak nie wygląda – przekonywał. – Część komentatorów mówi, że "prawda leży pośrodku". Chciałbym jednak powiedzieć niepolitycznie, powodowany jest troską o Rzeczpospolitą, że prawda leży tam, gdzie są fakty – zaznaczył.

Słowa Zbigniewa Boguckiego jasno obrazują podejście ośrodka prezydenckiego do trwającego przesilenia. Kwestia prawna wciąż czeka na rozwiązanie, ponieważ zwaśnione obozy zupełnie inaczej interpretują pełnomocnictwa osób obecnie zarządzających Trybunałem.

Poniżej galeria zdjęć: Chaos pod Trybunałem Konstytucyjnym

MEC. WAWRYKIEWICZ: Prezydent był rozjuszony i niebezpieczny, napadł na TK i sędzię Korwin-Piotrowską
Sonda
Czy odejścia polskich ambasadorów w obecnej sytuacji politycznej są niepokojące? -

ROLKI