Zatrzymano podpalaczy stacji Starlink. Obywatele Turcji wpadli w Niemczech

2026-10-12 21:23

Na podstawie szczegółowych ustaleń polskiej policji, prokuratury oraz ABW niemieckie organy ścigania zatrzymały dwóch obywateli Turcji. Mężczyźni są podejrzewani o podpalenie naziemnej stacji Starlink w województwie mazowieckim, do którego doszło pod koniec września. „Nie mamy wątpliwości, że działali na zlecenie Rosji” – przekazał Tomasz Siemoniak.

Dwóch niemieckich policjantów tyłem przed furgonetką. O zatrzymaniu podpalaczy Starlink przeczytasz w Eska.
Autor: Klauscook/ Shutterstock

W poniedziałkowe popołudnie przekazano oficjalne informacje o ujęciu dwóch osób, które miały podjąć próbę zniszczenia kluczowej infrastruktury telekomunikacyjnej. Naziemna stacja Starlink odgrywa niezwykle istotną rolę w zapewnianiu dostępu do globalnej sieci, z którego na co dzień korzysta między innymi broniąca się przed inwazją Ukraina.

„Wtedy mówiliśmy, że to akcja dywersyjna i dziś, po ciężkiej pracy policji, ABW i prokuratury, na terenie Niemiec zatrzymano dwóch obywateli Turcji, którzy odpowiadają za to podpalanie” – przekazał podczas konferencji prasowej szef MSWiA Marcin Kierwiński. Minister podkreślił skuteczną współpracę służb z obu państw. „Czynności realizował Niemiecki Federalny Urząd Kryminalny, na podstawie materiałów przekazanych przez polskie służby” – zaznaczył polityk.

„Nie mamy wątpliwości, że stoją za tym rosyjskie służby” – uzupełnił Tomasz Siemoniak. Przedstawiciel polskiego rządu poinformował jednocześnie o podjęciu kolejnych kroków prawnych, deklarując, że nasz kraj uruchamia już oficjalną procedurę ekstradycyjną. „Liczymy, że szybko znajdą się w naszych rękach” – podsumował.

ROLKI