Tragiczne wieści wstrząsnęły lokalnym środowiskiem sportowym oraz mieszkańcami Łowicza i pobliskich miejscowości. Zmarły był powszechnie ceniony przez uczniów, współpracowników oraz podopieczne, którzy zapamiętają go jako osobę pełną autentycznego zaangażowania, poczucia humoru oraz wielkiej troski o młodzież. Ostatnie pożegnanie szkoleniowca zaplanowano na najbliższą środę, 14 października. Uroczystości żałobne rozpoczną się punktualnie o godzinie 14 w łowickim kościele pw. Chrystusa Dobrego Pasterza. Najbliższa rodzina zmarłego zaapelowała do uczestników pogrzebu o nieskładanie wieńców, prosząc w zamian o symboliczne wpłaty na wybrane cele charytatywne.
Doświadczony pedagog trenował grupy zawodniczek urodzonych w latach 2012–2014. Przez wiele lat pracował również jako nauczyciel wychowania fizycznego w murach I Liceum Ogólnokształcącego im. Józefa Chełmońskiego, które mieści się w Łowiczu. Mężczyzna pochodził z Domaniewic, jednak swoją dorosłą przyszłość związał z Łowiczem, gdzie od dawna mieszkał. Zmarły skutecznie godził miłość do aktywności fizycznej oraz kształcenia najmłodszych z aktywnym budowaniem lokalnych struktur siatkarskich. Od września 2025 roku zajmował stanowisko pierwszego trenera w Akademii Bzura, dbając o unikalną więź w zespole podczas codziennych zajęć, zawodów i grupowych wyjazdów.
Przedstawiciele klubu, z którym blisko współpracował 53-latek, opublikowali w sieci niezwykle emocjonalny komunikat, żegnając swojego kolegę. Akademia Bzura Łowicz zamieściła przejmujące oświadczenie:
„Z ogromnym smutkiem i niedowierzaniem informujemy, że zmarł Tomasz Piasecki. Jego odejście pozostawiło w nas ogromną pustkę. Trudno przyjąć, że nie spotkamy Go już na kolejnym treningu, nie usłyszymy Jego głosu na boisku. Żegnamy Trenera, kolegę i człowieka, z którym dzieliliśmy sportowe emocje. Wierzymy, że tam, po drugiej stronie, tworzysz już swoją drużynę. Tutaj zostawiłeś tę, która nigdy o Tobie nie zapomni. Tomku, dziękujemy za każdy trening, dobre słowo i serce oddane siatkówce”.
