Spis treści
Gen. Grynkewich zaprezentował w Warszawie strategię zwycięstwa NATO na Rosję
W trakcie odbywającego się Warsaw Security Forum głównodowodzący sojuszniczymi siłami w Europie odsłonił kluczowe założenia niezwykle wyczekiwanego dokumentu. Gen. Grynkewich przybliżył koncepcję określaną jako teoria zwycięstwa, która stanowi twardą odpowiedź paktu północnoatlantyckiego na wrogie poczynania rosyjskich władz. Zasadniczym zamysłem tego paktu jest skuteczne zniechęcenie Kremla do jakiejkolwiek agresji, z jasnym przekazem, że uderzenie w państwa członkowskie będzie oznaczało ostateczną porażkę napastnika.
Jeśli zostaniemy zaatakowani, jesteśmy gotowi walczyć dziś w nocy
Taką deklarację złożył amerykański wojskowy, podkreślając jednocześnie nieustanny wzrost potencjału militarnego. Mimo że całościowy tekst ustaleń pozostaje objęty klauzulą tajności, głównodowodzący zdecydował się ujawnić kilka fundamentalnych punktów tej koncepcji. W ramach przygotowań wyznaczono następujące priorytety:
- jednostki lądowe rozlokowane na wschodnich rubieżach mają systematycznie trenować warianty powstrzymywania wrogiej ofensywy,
- marynarka wojenna oraz siły powietrzne muszą udowodnić pełną operacyjność w zakresie równoczesnego wyprowadzania celnych ciosów na wielu płaszczyznach,
- pakt północnoatlantycki przeznaczy środki na rozwój zaawansowanych technologicznie oraz bardziej budżetowych wyrzutni dalekiego zasięgu.
Założenia obronne jasno precyzują, że sojusznicy w razie zagrożenia zadziałają błyskawicznie i bez żadnych kalkulacji. Generał zaznaczył, że formułowanie tych zasad trwało przez dłuższy czas, natomiast ostateczny szlif tajnej redakcji nadano zaledwie kwartał temu. Postanowienie o ujawnieniu fragmentów tej wiedzy zostało podjęte w ostatnim czasie ze względu na poważne obawy europejskich społeczeństw wywołane serią incydentów sabotażowych i pożarów na terenie kontynentu.
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka z MON komentuje strategię NATO
Prezentacja tak istotnych dokumentów militarnych w naszej stolicy to celowy i bardzo wyrazisty gest o charakterze dyplomatyczno-wojskowym, co błyskawicznie zauważyli krajowi przedstawiciele. Do słów wojskowego odniosła się Magdalena Sobkowiak-Czarnecka pełniąca funkcję sekretarza stanu w resorcie obrony kierowanym w gabinecie Donalda Tuska. Reprezentantka ministerstwa w wywiadzie udzielonym Polskiej Agencji Prasowej jednoznacznie przyznała, że tego typu stanowcze zapewnienia są nad Wisłą niezwykle pożądane.
To wypowiedź, która była potrzebna w Warszawie, bo dzisiaj pojawia się w Polsce wiele pytań - nie ze strony rządu, ale ze strony opozycji - jak będzie przebiegała współpraca z sojusznikami
Wiceszefowa instytucji obronnej poinformowała na łamach Polskiej Agencji Prasowej, że to wystąpienie stanowi dosadny i czytelny przekaz dla odbiorców wewnętrznych i zewnętrznych. Przedstawicielka ministerstwa jest przekonana, że wyraźne określenie kierunku zagrożenia ze strony państwa rosyjskiego ma obecnie fundamentalne znaczenie. Skonstruowana przez dowódców zachodnich taktyka wygranej tworzy zdaniem polityczki faktyczny parasol ochronny dla Rzeczypospolitej oraz wszystkich krajów graniczących z agresorem.
Deklaracje wygłoszone przez naczelnego dowódcę są według wiceminister namacalnym potwierdzeniem ogromnej mobilizacji sojuszniczej oraz dysponowania potężnym zapleczem militarnym. Polityczka zwróciła również uwagę na absolutną konieczność ciągłego powtarzania informacji o tym, kto jest faktycznym architektem zbrojnej napaści na terytorium ukraińskie.
Winna jest Rosja i to ich działania musimy potępiać i na ich działania musimy być przygotowani
W taki sposób sekretarz stanu podsumowała tę kwestię w swojej wypowiedzi.
Gen. Grynkewich zapewnia o sile NATO. Kreml nie złamie sojuszu
Dowodzący połączonymi siłami zbrojnymi w Europie zaprezentował twarde stanowisko, z którego wprost wynika, że pakt północnoatlantycki absolutnie nie ulegnie żadnym formom presji.
NATO jest sojuszem obronnym, ale nikt nie powinien mylić jego defensywnego charakteru ze słabością czy brakiem determinacji. Jeśli ktoś będzie na tyle nierozsądny, by nas zaatakować, będziemy walczyć
Taka zapowiedź padła z ust amerykańskiego generała. Przedstawiciel zachodnich wojsk poruszył także kwestię wyjątkowo niebezpiecznych zabiegów strony rosyjskiej, które celują w zrujnowanie solidarności europejskich partnerów. Władze w Moskwie permanentnie wykorzystują operacje dezinformacyjne i szantaż po to, by wywołać niepewność wśród członków sojuszu. Naczelny dowódca uciął jednak te spekulacje, tłumacząc, że takie ryzyko zostało dokładnie przeanalizowane.
Jeśli przeciwnik będzie grozić eskalacją, wymachując szabelką, albo faktycznie zdecyduje się na eskalację w trakcie konfliktu, nie rozbije to naszego Sojuszu. Przeciwnie – tylko jeszcze mocniej nas zjednoczy.