Zaskakujące słowa Czarnka po klęsce Orbana. Tak polityk PiS ocenił zmianę władzy na Węgrzech

2026-04-14 9:57

Prawo i Sprawiedliwość otwarcie kibicowało Viktorowi Orbanowi podczas węgierskiej kampanii wyborczej. Ostatecznie wieloletni premier i jego partia Fidesz musieli oddać stery ugrupowaniu Tisza pod wodzą Petera Magyara. Przemysław Czarnek, dopytywany o te historyczne rozstrzygnięcia, zdobył się na bardzo nieoczekiwany komentarz. Przyznał wprost, że losy Budapesztu jego partii "kompletnie nie zajmują".

Tak zmieniał się Przemysław Czarnek

i

Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express

Przemysław Czarnek komentuje wybory na Węgrzech. Politycy PiS wspierali Orbana

Zmiana władzy nad Dunajem wywołała w Polsce ogromne emocje. Przedstawiciele obozu rządzącego nie kryli satysfakcji z porażki Viktora Orbana, podczas gdy niektórzy politycy Prawa i Sprawiedliwości zmagali się ze sporym rozczarowaniem. Jeszcze w przededniu decydującego weekendu wyborczego kilkoro przedstawicieli PiS pojechała osobiście wspierać wieloletniego premiera, co było jawnym dowodem ich ogromnej sympatii. W poniedziałek, 13 kwietnia, sejmowi reporterzy zwrócili się do Przemysława Czarnka z prośbą o ocenę sytuacji politycznej w Budapeszcie. Kandydat PiS na urząd prezesa Rady Ministrów stwierdził chłodno, że stan węgierskiej demokracji nie budzi zastrzeżeń, po czym wiceszef partii dodał:

- Węgrzy wybrali, gratuluję Węgrom, że wybrali w demokratycznych wyborach, a my się zajmujemy Polską - powiedział polityk PiS. 

Następnie były minister edukacji natychmiastowo zmienił temat, kierując uwagę mediów na sytuację w kraju oraz przyszłoroczną batalię o polski parlament:

Wybory w Polsce, jak wiemy, są za półtora roku. Co się wydarzy do tego czasu, nie mamy pojęcia. [Wybory na Węgrzech, przyp. red.] nie mają żadnego wpływu, my robimy swoją politykę. Naprawdę nie ma najmniejszego znaczenia, co się dzieje na Węgrzech, dla sytuacji Polaka, który traci pracę w polskim przedsiębiorstwie, który został na siłę wciśnięty do KSeF-u zupełnie bez sensu i bez przygotowania czy dla Polaka, który chce się leczyć w szpitalu. Kompletnie nas to nie zajmuje - ocenił Czarnek. 

Przedstawiciele mediów nie ustępowali i twardo dopytywali, skąd w takim razie wzięło się tak silne zaangażowanie polityków Prawa i Sprawiedliwości w kampanię lidera Fideszu. Przemysław Czarnek w odpowiedzi stanowczo uciął temat, argumentując, że tego typu wsparcie między zaprzyjaźnionymi formacjami to całkowicie normalna praktyka na całym świecie.

SPRAWDŹ: Zbigniew Ziobro drży o swoją przyszłość? Zabrał głos z Budapesztu

ZIOBRO WYBIERZE WIĘZIENIE CZY UCIECZKĘ? PORAŻKA ORBANA TO PORAŻKA PIS! | Niedyskretnie o politykach