Spis treści
- Szef rządu w ostrych słowach odniósł się do bojkotu przemówienia ministra Radosława Sikorskiego przez Jarosława Kaczyńskiego i większość klubu PiS.
- Donald Tusk przytoczył fundamentalne zdanie szefa MSZ dotyczące Waszyngtonu: „Byliśmy, jesteśmy i będziemy lojalnymi sojusznikami Ameryki. Ale nie będziemy frajerami”.
- Premier zaznaczył, że Polska ponosi olbrzymie koszty w związku z wojną na Ukrainie, apelując o ponadpartyjną jedność w sprawie nakładów na obronność.
- Dowiedz się, dlaczego ta deklaracja jest kluczowa dla naszej dyplomacji i jak wpłynie na przyszłe bezpieczeństwo państwa.
Absencja posłów PiS na expose Sikorskiego. Reakcja premiera Tuska
W czwartkowy poranek, 26 lutego 2026 roku, uwaga obserwatorów życia publicznego skupiła się na gmachu przy ulicy Wiejskiej. To właśnie tam Radosław Sikorski, stojący na czele dyplomacji, referował priorytety polityki międzynarodowej na nadchodzące miesiące. To wydarzenie rangi państwowej zostało zbojkotowane przez dużą część oponentów politycznych rządu. Widok pustych miejsc w sektorze zajmowanym przez Prawo i Sprawiedliwość spotkał się z błyskawiczną ripostą Donalda Tuska.
Jolanta Kwaśniewska oceniła występ Marty Nawrockiej. Padły słowa o jaskini lwa
Zdaniem lidera koalicji rządzącej, absencja ta uderza przede wszystkim w samych polityków opozycji. Przez swoją demonstracyjną nieobecność stracili oni szansę na wysłuchanie jednego z najbardziej istotnych fragmentów wystąpienia.
Donald Tusk cytuje słowa o sojuszu z USA. Przekaz dla opozycji
Komentując bieżącą sytuację, szef rządu przywołał konkretne zdanie, które jego zdaniem najlepiej definiuje obecną filozofię władz w kontekście kontaktów zagranicznych, zwłaszcza więzi łączących Warszawę z Waszyngtonem.
Wypowiedź Radosława Sikorskiego rezonuje w przestrzeni medialnej jako wyraźny komunikat: Rzeczpospolita, choć pozostaje lojalnym partnerem w NATO i sojusznikiem Stanów Zjednoczonych, stawia na asertywność i twardą walkę o swoje korzyści. Jest to manifest politycznego pragmatyzmu, odrzucający ślepe posłuszeństwo na rzecz relacji partnerskich i transakcyjnych, gdzie nadrzędną wartością jest zawsze polska racja stanu.
„Prezydent, marszałkowie, rząd słuchają wystąpienia szefa polskiej dyplomacji. Kaczyńskiego i większości posłów PiS nie ma na sali. Szkoda, bo to do nich Sikorski skierował te słowa: »Byliśmy, jesteśmy i będziemy lojalnymi sojusznikami Ameryki. Ale nie będziemy frajerami«.” - napisał Tusk.
Ocena wystąpienia szefa MSZ. Tusk o finansowaniu obronności
Bezpośrednio po zakończeniu przemówienia w sali plenarnej, Donald Tusk spotkał się z przedstawicielami mediów, nie szczędząc komplementów pod adresem szefa dyplomacji. Premier określił wystąpienie mianem „bardzo mocnego, dobrego i mądrego”, zwłaszcza w odniesieniu do sytuacji na Ukrainie, przyszłości Europy oraz więzi sojuszniczych.
Donald Tusk o expose Sikorskiego i „dezercji” PiS. Premier komentuje
Według Prezesa Rady Ministrów, właśnie te aspekty sprawiają, że fundamentalnym tematem debaty publicznej staje się zagadnienie mądrego i masywnego finansowania polskiego potencjału militarnego.