Zwrot akcji. Trump atakuje Rosję w nowym wpisie w social mediach

2026-01-01 12:59

Donald Trump zamieścił na swoim portalu Truth Social link do artykułu, który podważa rosyjską wersję wydarzeń dotyczącą rzekomego ataku na rezydencję Władimira Putina. To znacząca zmiana w narracji prezydenta USA, który wcześniej sugerował, że wierzy w doniesienia Kremla. Czy to koniec zaufania do Putina, czy może jedynie chwilowy kryzys?

Donald Trump

i

Autor: Associated Press

"Bzdury Putina". Trump cytuje znany dziennik

Prezydent USA, Donald Trump, wywołał poruszenie, udostępniając w sylwestrową środę na swoim profilu w portalu Truth Social komentarz redakcyjny dziennika „New York Post”. Tekst wprost podważa rosyjskie twierdzenia o rzekomym ataku na rezydencję Władimira Putina w Wałdaju i wskazuje, że to właśnie Rosja jest główną przeszkodą na drodze do pokoju.

Trump opublikował link do artykułu bez własnego komentarza, wklejając jedynie jego oryginalny tytuł: „Bzdury Putina o »ataku« pokazują, że to Rosja stoi na drodze do pokoju”. Redakcja prawicowego tabloidu, należącego do imperium medialnego Ruperta Murdocha, ostro skrytykowała postawę Kremla. W artykule przypomniano słowa prezydenta USA po spotkaniu z Wołodymyrem Zełenskim, gdzie mówił, że koniec wojny jest „bliżej niż kiedykolwiek wcześniej”.

Jak skomentował „New York Post”, „zamiast tego rosyjski dyktator Władimir Putin wybrał kłamstwa, nienawiść i śmierć”. Dziennikarze zarzucili Rosji hipokryzję, sugerując, że rzekomy atak na rezydencję był jedynie pretekstem, by odrzucić postępy w rozmowach pokojowych. Gazeta zachęciła Trumpa do zmiany strategii i zaoferowania Rosji „kija zamiast marchewki” poprzez zwiększenie sankcji i dostaw broni dla Ukrainy.

Nagły zwrot akcji. Wcześniej Trump mówił co innego

Udostępniony artykuł jest wyraźnym sygnałem, że prezydent USA zaczął wątpić w narrację Kremla. Warto przypomnieć, że w swojej pierwszej publicznej wypowiedzi na ten temat Trump sugerował, że wierzy słowom Putina. Mówił wówczas, że był „bardzo zły” na Ukrainę. Zapytany, czy Putin mógł skłamać, odparł: „to możliwe, ale prezydent Putin powiedział mi, że tak było”.

Wątpliwości co do rosyjskiej wersji wydarzeń sygnalizował również ambasador USA przy NATO, Matthew Whitaker. W wywiadzie dla Fox News stwierdził, że „nie jest jasne, czy to się rzeczywiście stało”. Dodał, że sprawa jest obecnie badana przez służby wywiadowcze USA i sojuszników, a on sam czeka na ostateczne wnioski z tych ustaleń.

Niespokojna noc sylwestrowa na Ukrainie. Ataki Rosji

Tymczasem rosyjskie ataki na cele na Ukrainie nie ustały nawet w noworoczną noc kończącą 2025, a zaczynającą 2026 rok. Jak poinformowały w czwartek władze, w noc sylwestrową celem stał się między innymi sąsiadujący z Polską obwód wołyński oraz miasto Łuck. Uderzenia dronów wywołały tam liczne pożary.

Szef władz wojskowych obwodu wołyńskiego, Iwan Rudnycki, przekazał, że region przez całą noc znajdował się pod zmasowanym atakiem. „Łącznie kilkadziesiąt wrogich celów ponownie zaatakowało obiekty infrastruktury krytycznej na Wołyniu” – poinformował. W wyniku uderzeń wybuchły pożary, których gaszenie trwało między innymi w Łucku i rejonie kowelskim.

Według operatora energetycznego Wołyńobłenerho, w wyniku ataków ponad 100 tysięcy odbiorców zostało odłączonych od prądu. Na szczęście w samym obwodzie wołyńskim nie odnotowano ofiar śmiertelnych ani rannych. Niestety, bilans ofiar w innych częściach kraju jest tragiczny. Jedna osoba zginęła, a cztery zostały ranne w obwodzie chersońskim. Ranni są także w obwodach charkowskim i zaporoskim, gdzie ucierpiało między innymi dziecko. Łącznie w rosyjskich atakach, które miały miejsce w ciągu ostatniej doby jedna osoba zginęła, a dziewięć zostało rannych.

TOP8 Najważniejsze wydarzenia 2025 roku na świecie:

OTOKA-FRĄCKIEWICZ O TRUMPIE "TO PORAŻKA. OŚMIESZA SIĘ!"