Spis treści
- Przemysław Czarnek nie przekonuje Polaków. Sondaż IBRiS dla Polsat News
- Jarosław Kaczyński postawił na Przemysława Czarnka w walce z Donaldem Tuskiem
- Badanie Super Expressu: Przemysław Czarnek nie przyciągnie nowych wyborców do PiS
- Sondaż IBRiS bezlitosny dla kandydata Prawa i Sprawiedliwości na premiera
- Wyborcy 30-39 lat i osoby z wyższym wykształceniem przeciwko Przemysławowi Czarnkowi
Przemysław Czarnek nie przekonuje Polaków. Sondaż IBRiS dla Polsat News
Równo miesiąc temu Jarosław Kaczyński zaprezentował Przemysława Czarnka jako oficjalnego kandydata Prawa i Sprawiedliwości na prezesa Rady Ministrów, licząc na poszerzenie elektoratu. Tymczasem z najnowszych badań wynika, że były minister edukacji nie sprawdza się w roli politycznej lokomotywy. Aż 71 procent respondentów uważa, że nie zdoła on przyciągnąć nowych wyborców do swojej formacji. Z kolei sondaż zrealizowany przez IBRiS na zlecenie Polsat News bezlitośnie obnaża braki kandydata – 67,8 procent ankietowanych twierdzi, że Czarnek nie nadaje się na premiera. Największe poparcie zyskuje on wśród seniorów w wieku od 70 do 79 lat, podczas gdy najbardziej sceptyczni pozostają trzydziestolatkowie oraz osoby legitymujące się wyższym wykształceniem.
Jarosław Kaczyński postawił na Przemysława Czarnka w walce z Donaldem Tuskiem
Od momentu, gdy wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości został oficjalnym pretendentem do fotela premiera, minęły już cztery tygodnie. Lider partii, Jarosław Kaczyński, był głęboko przekonany o słuszności tej decyzji. Były szef resortu edukacji, znany z bezkompromisowego języka i twardej obrony swoich przekonań, miał stanowić potężną przeciwwagę dla środowiska Donalda Tuska w wyścigu po władzę. Komentatorzy sceny politycznej natychmiast zauważyli, że głównym zadaniem tego ruchu było odzyskanie zaufania tych obywateli, którzy w ostatnich miesiącach odwrócili się od Zjednoczonej Prawicy. Otwartym pozostawało pytanie, czy ten ryzykowny manewr przyniesie oczekiwane rezultaty na polskiej scenie politycznej.
Badanie Super Expressu: Przemysław Czarnek nie przyciągnie nowych wyborców do PiS
Zaledwie kilka dni temu dziennik „Super Express” poinformował, że misja powierzona byłemu ministrowi przez prezesa partii napotyka poważne trudności. Z sondażu przeprowadzonego na zlecenie gazety jasno wynika, iż polityk nie zdoła przekonać do siebie sympatyków konkurencyjnych ugrupowań. Według zebranych danych, aż 71 procent ankietowanych jest zdania, że nowa twarz kampanii nie zapewni Prawu i Sprawiedliwości dodatkowych głosów. Odmienne stanowisko w tej sprawie zajął jedynie odsetek wynoszący 29 procent badanych. Pewnym pocieszeniem dla sztabowców może być jednak inne zestawienie, które pokazuje, że zdecydowana większość, bo aż 76 procent żelaznego elektoratu ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego, pozytywnie ocenia dotychczasową aktywność swojego kandydata.
Sondaż IBRiS bezlitosny dla kandydata Prawa i Sprawiedliwości na premiera
Najświeższe dane zebrane w badaniu IBRiS przygotowanym na zlecenie stacji Polsat News przynoszą kolejne rozczarowujące wieści dla sztabu największej partii opozycyjnej. Zdecydowana większość, obejmująca dokładnie 67,8 procent uczestników sondażu, wprost zadeklarowała, że Przemysław Czarnek absolutnie nie sprawdziłby się w roli szefa polskiego rządu. Zaledwie 22,8 procent respondentów wyraziło pozytywną opinię na temat ewentualnej premiery byłego ministra edukacji. W tym samym zestawieniu 9,4 procent ankietowanych nie potrafiło zająć jednoznacznego stanowiska, wybierając odpowiedź „trudno powiedzieć” lub wstrzymując się od głosu.
Wyborcy 30-39 lat i osoby z wyższym wykształceniem przeciwko Przemysławowi Czarnkowi
Szczegółowa analiza wyników pokazuje wyraźne podziały w społeczeństwie ze względu na wiek oraz poziom wykształcenia ankietowanych. Największym entuzjazmem wobec polityka wykazują się seniorzy w przedziale od 70 do 79 lat, gdzie 33,8 procent osób stanowczo popiera jego kandydaturę, a kolejne 5,1 procent raczej się z nią zgadza. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w grupie wiekowej 30-39 lat, gdzie odsetek ocen negatywnych jest wręcz miażdżący i wynosi łącznie 85 procent wszystkich wskazań. Równie krytycznie do perspektywy objęcia teki premiera przez wiceprezesa PiS podchodzą obywatele legitymujący się dyplomem wyższej uczelni – w tej grupie aż 76,5 procent respondentów uważa, że zupełnie nie nadaje się on do pełnienia tej kluczowej funkcji państwowej.