Szokujące, co zrobił syn znanej europosłanki. Nowe ustalenia są porażające

Bulwersujące zachowanie lubelskiego radnego KO! Konrad Wcisło kłamał w kwestii swojego parkowania na miejscu dla niepełnosprawnych. Jak ustaliło Radio Eska, syn znanej europosłanki Marty Wcisło dopiero po przyłapaniu na gorącym uczynku wystąpił o dokument, który - jak wcześniej twierdził - posiadał. Mężczyzna został nagrany, jak parkował autem na miejscu parkingowym dla osób niepełnosprawnych. Zapewniał, że ma do tego uprawnienia, jednak posłużył się przy tym kartą wydaną... na jego ojca. Tymczasem wniosek o wydanie takiego dokumentu dla siebie, Wcisło miał złożyć dopiero w poniedziałek – 10 dni później!

Kolumna zdjęć przedstawiająca Konrada Wcisło i Martę Wcisło na tle miejsca parkingowego dla osób niepełnosprawnych z zaparkowanym samochodem oraz fragmentem przejścia dla pieszych, symbolizująca skandaliczne zachowanie radnego. Więcej o aferze przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Paweł Dąbrowski / Super Express; bip.lublin.eu; Amverlly/ Shutterstock
  • Bulwersująca sprawa lubelskiego radnego zatacza coraz szersze kręgi.
  • Nowe ustalenia Radia ESKA ws. jego parkowania na miejscu przeznaczonym dla niepełnosprawnych są porażające. 
  • Syn znanej europosłanki Marty Wcisło miał wprost skłamać po ujawnieniu jego skandalicznego zachowania.

Konrad Wcisło jest politykiem Koalicji Obywatelskiej, a także radnym Lublina z klubu prezydenta miasta Krzysztofa Żuka. Jeden z mieszkańców tego miasta opublikował w sieci nagranie, na którym syn europosłanki zaparkował na miejscu dla niepełnosprawnych. Problem w tym, że posłużył się przy tym kartą osoby niepełnosprawnej, która nie należała do niego. Wcisło sam zgłosił się na policję, lecz nie poniósł natychmiastowej kary, gdyż, jak wskazał, polskie przepisy nie pozwalają na "samoukaranie". Wyjaśniał przy tym incydent jako pomyłkę, dodając, że sam jest posiadaczem takiej karty. Jak jednak ustaliło Radio ESKA, mocno minął się z prawdą w tej kwestii!

Incydent z radnym widział i zarejestrował mieszkaniec Lublina, Seweryn Szczepaniak, który poszedł z tym na policję. - Złożyłem własne zawiadomienie, żeby mieć pewność, że te wszystkie wątki, które ja zauważyłem, będą poruszone w tej sprawie. Więc tak, wczoraj (23.06, przyp. red.) złożyłem zawiadomienie oficjalnie – powiedział nam Szczepaniak.

Ja już nie zamierzam komentować tego tematu. Wszystko co powiedziałem, to już wyjaśniałem, także ja już nie zamierzam kontynuować tego tematu. Wszystkie, że tak powiem, wyjaśnienia złożyłem – powiedział nam w rozmowie telefonicznej Wcisło.

Radny Wcisło może ubiegać się o kartę parkingową, bo w grudniu ubiegłego roku został potrącony przez samochód. Miał wtedy założony gips, od pasa w górę aż do szyi. Zwróciliśmy się w tej sprawie do Miejskiego Zespołu do spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Lublinie – czekamy jeszcze na komentarz urzędników.

Przypomnijmy - za parkowanie na niebieskiej karcie bez odpowiednich uprawnień, grozi mandat w wysokości 800 zł oraz 5 punktów karnych. Taki pojazd może być też odholowany na koszt właściciela.