Rosyjskie drony zaledwie kilometr od Polski. Uderzyły w pociąg do Warszawy, myśliwce w powietrzu

2026-09-13 16:55

Poranek na wschodzie kraju przyniósł chwile grozy. Wojska Władimira Putina wycelowały swoje bezzałogowce w zachodnią część Ukrainy, a niektóre z nich spadły wyjątkowo blisko terytorium Polski. Jeden z aparatów uderzył zaledwie kilometr od naszej granicy, a celem kolejnego stał się skład pasażerski jadący z Kijowa do Warszawy. Polskie dowództwo błyskawicznie poderwało myśliwce. – To ostateczny dowód, że bezpieczeństwo Polski i Ukrainy są ze sobą nierozerwalnie związane – skomentował przebywający w Kijowie szef dyplomacji Radosław Sikorski.

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski na tle flag. O reakcji na ataki dronów przeczytasz na Eska.
Autor: Archiwum/ Canva.com Uśmiechnięty Radosław Sikorski w pasiastym kołnierzyku, krawacie i ciemnej marynarce, stojący przed biało-czerwoną flagą. Artykuł o jego wypowiedziach na temat działań Rosji i Starlinka przeczytasz na portalu Super Biznes.

Atak rosyjskich dronów blisko granicy z Polską. Wojsko w gotowości

W niedzielny poranek krajowe radary zarejestrowały zmasowane uderzenie kilkunastu maszyn typu Geran-5, które skierowano na zachodnie terytoria Ukrainy. Jeden z wrogich bezzałogowców rozbił się w odległości zaledwie 1000 metrów od linii oddzielającej oba państwa, z kolei następny spadł zaledwie pięć kilometrów od polskich zabudowań.

Reakcja sił zbrojnych była natychmiastowa. Dowództwo poderwało do lotu samoloty bojowe, podnosząc jednocześnie poziom gotowości odpowiednich służb. Do obywateli przebywających w powiatach przygranicznych rozesłano z kolei stosowne komunikaty ostrzegawcze.

Mimo ogromnego napięcia i bliskości działań zbrojnych, aparaty agresora ostatecznie nie wleciały w polską przestrzeń powietrzną.

Rosyjski dron uderzył w pociąg relacji Kijów-Warszawa

Skutki wrogich nalotów odczuła również infrastruktura transportowa łącząca oba kraje. Jeden z aparatów bojowych uderzył w skład pasażerski podróżujący ze stolicy Ukrainy do Warszawy, jeszcze zanim ten zdołał dotrzeć do granicy.

Kolejna wroga jednostka zaatakowała cel zlokalizowany w bezpośrednim sąsiedztwie strategicznego przejścia w Dorohusku i Jagodzinie. Właśnie ten obszar stał się w niedzielę rano punktem najwyższego ryzyka i eskalacji.

Kiedy sytuacja w powietrzu uległa uspokojeniu, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wydało oficjalny komunikat. Wojskowi potwierdzili, że mimo bliskości eksplozji polskie terytorium pozostało nienaruszone.

Quiz dla wielbicieli geografii - i rocka! Z którego polskiego miasta pochodzi TEN zespół?
Pytanie 1 z 10
Z jakiego miasta pochodzi Kult?

Radosław Sikorski reaguje na ataki Rosji. Mówi o bezpieczeństwie

Szef resortu spraw zagranicznych zabrał głos w sprawie porannych incydentów podczas wizyty na terytorium sąsiada. Radosław Sikorski rozmawiał na miejscu z ukraińskim odpowiednikiem, Andrijem Sybihą.

„Bombardowania dosłownie kilkaset metrów od polskiej granicy wpływają na bezpieczeństwo Polaków” – stanowczo zaznaczył minister spraw zagranicznych.

Szef dyplomacji był całkowicie przekonany, że zbrojny konflikt toczący się za wschodnią miedzą ma bezpośrednie przełożenie na sytuację nad Wisłą.

„Niech dla wszystkich w mojej ojczyźnie będzie to ostatecznym dowodem, że bezpieczeństwo Polski i Ukrainy są ze sobą nierozerwalnie związane” – oświadczył stanowczo Radosław Sikorski.

Szef MSZ o rosyjskim terroryzmie w Europie

Minister spraw zagranicznych nie szczędził ostrych słów, recenzując ostatnie posunięcia reżimu Władimira Putina.

„Terroryzm rosyjski nie to, że puka do drzwi Europy – on już przeszedł przez drzwi, a wojna hybrydowa toczy się w sposób kinetyczny” – oznajmił w Kijowie szef MSZ.

Zdaniem Radosława Sikorskiego najnowsze uderzenia z powietrza dobitnie udowadniają, jak istotne jest zachowanie spójnego frontu między Warszawą a Kijowem. Dotyczy to w równej mierze pomocy przekazywanej napadniętemu państwu, jak i opieki nad obywatelami Ukrainy przebywającymi obecnie w naszym kraju.

Prezydent Karol Nawrocki otrzymuje raporty o bezpieczeństwie

Rozwój wydarzeń na wschodzie znajduje się pod stałym nadzorem najważniejszych osób w państwie. Prezydent Karol Nawrocki otrzymuje ciągłe aktualizacje dotyczące poziomu bezpieczeństwa Rzeczypospolitej.

Z informacji przekazanych przez rzecznika głowy państwa, Rafała Leśkiewicza, wynika, że prezydent jest na bieżąco powiadamiany o wszystkich sytuacjach mogących zagrażać stabilności kraju. Dyżurna Służba Operacyjna Biura Bezpieczeństwa Narodowego utrzymuje z kolei nieprzerwany kontakt z Rządowym Centrum Bezpieczeństwa oraz pozostałymi agendami państwowymi.

Donald Tusk zwołuje odprawę służb i ministrów w RCB

Reakcja najwyższych władz nie kończy się jednak na bieżącym monitoringu. W niedzielne popołudnie o godzinie 17:00 w gmachu Rządowego Centrum Bezpieczeństwa zaplanowano pilne posiedzenie szefów resortów i przedstawicieli służb.

Narada została zorganizowana na bezpośrednie polecenie prezesa Rady Ministrów, Donalda Tuska. W związku z uderzeniem bezzałogowców oraz interwencją naszych lotników, rządzący zamierzają szczegółowo omówić bieżące uwarunkowania i potencjalne ryzyka dla kraju.

SIKORSKI ZAPOWIADA: PRZEKAŻEMY SPRZĘT UKRAINIE | Ósma Runda

Rolki