- Wielki finał US Open zakończył się bolesną porażką Aryny Sabalenki z Jeleną Rybakiną w trzech setach 4:6, 7:5, 2:6.
- Podczas decydującej partii Białorusinka zupełnie nie radziła sobie z emocjami i narastającą frustracją.
- Tuż po zakończeniu spotkania kamery uchwyciły haniebne zachowanie przegranej tenisistki, która dała upust swojej złości już podczas świętowania Rybakiny.
Aryna Sabalenka pękła po porażce w finale z Jeleną Rybakiną. Haniebna postawa
Pojedynek w Nowym Jorku miał ogromną stawkę, ponieważ oprócz triumfu w turnieju wielkoszlemowym rozstrzygał jak na dłoni o obecnym układzie sił w kobiecym tenisie. Jelena Rybakina zagwarantowała sobie wcześniej awans na pierwsze miejsce w rankingu WTA. Białorusinka przewodziła w zestawieniu od października 2024 roku i bardzo chciała udowodnić swoją dominację pomimo nieuniknionej utraty pozycji. Jednak od początku spotkania to nowa liderka światowego zestawienia prezentowała zdecydowanie wyższy poziom gry. Ustępująca mistrzyni zdołała wygrać drugą partię, angażując w to niemal wszystkie swoje siły. Wydawało się wówczas, że może pójść za ciosem, jednak Kazaszka błyskawicznie przejęła inicjatywę w decydującym secie. Taki obrót spraw spowodował gigantyczną frustrację u Sabalenki, która z minuty na minutę coraz gorzej znosiła niepowodzenia na korcie.
Jelena Rybakina zdobywa US Open. Niezwykła droga na sam szczyt rankingu
Ostatnia odsłona meczu zakończyła się pewnym zwycięstwem reprezentantki Kazachstanu wynikiem 6:2, co przyniosło jej trzeci triumf wielkoszlemowy w karierze. Triumfatorka udowodniła w ten sposób, że w pełni zasługuje na miano najlepszej tenisistki świata i zachowała znacznie więcej sił na samą końcówkę. Tymczasem jej przeciwniczka nie potrafiła opanować gniewu i wielokrotnie wyżywała się na swoim sprzęcie. Zaraz po zakończeniu decydującej wymiany wściekła Sabalenka zniszczyła swoją rakietę, drugą w tym meczu. Emocje opadły dosłownie na moment tradycyjnego podziękowania przy siatce, gdzie zachowała sportową postawę. Chwilę później jednak ponownie wyładowała narastającą złość na własnym wyposażeniu, podczas gdy obok Rybakina dziękowała kibicom za wsparcie z trybun.
To nie był jednak koniec nerwowych scen z udziałem ustępującej pierwszej rakiety świata. Rozgoryczona zawodniczka przebywała w towarzystwie swojego sztabu, gdy zauważyła skierowane w jej stronę obiektywy kamer. Błyskawicznie zareagowała agresywnym gestem dłoni, próbując odpędzić operatorów sprzętu telewizyjnego. Wypowiedziała przy tym wulgarne słowa, krzycząc bezpośrednio do kamery: „Wypie...”. Eksperci podkreślają z kolei, że prawdziwą wielkość sportowca można poznać przede wszystkim po tym, w jaki sposób reaguje na dotkliwą porażkę. Udostępnione w sieci nagrania dokładnie obrazują całą sytuację i pozwalają kibicom samodzielnie ocenić pomeczowy incydent na korcie: