Rosja znów atakuje Ukrainę. Polska poderwała myśliwce i rozesłała alerty RCB

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało we wtorek (8 września) o rozpoczęciu operowania polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej. Powodem jest zmasowany atak rakietowy, jaki rosyjskie lotnictwo dalekiego zasięgu przypuściło na terytorium Ukrainy.

Polska poderwała myśliwce.jpg
Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Ciemny myśliwiec leci w górę po przekątnej, z dziobem skierowanym w lewy górny róg. Samolot ma wyraźnie widoczną, dużą, okrągłą antenę na grzbiecie kadłuba i podwieszone pociski pod skrzydłami. Kontrastuje on z jasnym, zachmurzonym niebem, które u dołu przechodzi w odcienie pomarańczowo-żółte za sprawą zachodzącego słońca widocznego po lewej stronie. Poniżej rozciąga się rozmyty horyzont z ciemnymi pasmami pól i wzniesień, co sugeruje szybki ruch samolotu nad krajobrazem.

Z komunikatu wydanego przez Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych dowiadujemy się, że w reakcji na rosyjskie działania uruchomiono wszelkie niezbędne procedury. Centrum Operacji Powietrznych zadecydowało o aktywowaniu pozostających w dyspozycji sił i środków. Co więcej, w stan podwyższonej gotowości postawiono również naziemne systemy obrony powietrznej, a także radary odpowiedzialne za rozpoznanie radiolokacyjne.

Dowództwo wyraźnie zaznaczyło, że podjęte kroki mają wyłącznie charakter prewencyjny. Ich głównym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa naszej przestrzeni powietrznej. Szczególną uwagę zwrócono na ochronę obszarów, które graniczą bezpośrednio z rejonami objętymi zagrożeniem na Ukrainie. Sytuacja była cały czas monitorowana, by w razie potrzeby błyskawicznie zareagować.

Mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia dostali alerty RCB

Ze względu na zmasowane uderzenie Federacji Rosyjskiej, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zdecydowało o rozesłaniu ostrzeżeń do mieszkańców wschodniej części Polski. Komunikaty trafiły do wszystkich powiatów zlokalizowanych w dwóch województwach: podkarpackim oraz lubelskim.

  • LUBELSKIEGO: puławski, opolski, Lublin, lubelski, kraśnicki, janowski, włodawski, łęczyński, świdnicki, Chełm, chełmski, krasnostawski, hrubieszowski, Zamość, zamojski, tomaszowski, biłgorajski, łukowski, Biała Podlaska, bialski, rycki, radzyński, parczewski, lubartowski
  • PODKARPACKIEGO: Tarnobrzeg, tarnobrzeski, stalowowolski, niżański, leżajski, kolbuszowski, mielecki, dębicki, ropczycko-sędziszowski, Rzeszów, rzeszowski, łańcucki, przeworski, jarosławski, lubaczowski, jasielski, strzyżowski, brzozowski, Przemyśl, przemyski, sanocki, leski, Krosno, krośnieński, bieszczadzki.

Sytuacja uspokoiła się nad ranem. W okolicach godziny 5:00 Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało o odwołaniu wcześniej rozesłanych ostrzeżeń dla mieszkańców województw podkarpackiego i lubelskiego. Jak przekazano, uderzenie z powietrza na terytorium Ukrainy dobiegło końca, a na obszarze naszego państwa nie występuje już żadne niebezpieczeństwo. Jednocześnie zaapelowano o dalsze śledzenie bieżących komunikatów.

Jednak po godzinie 6:30 RCB podano kolejne informacje. Poinformowano w nim o ponownym rosyjskim ataku powietrznym na ukraińskie terytorium. Zapewniono, że polska przestrzeń powietrzna jest monitorowana przez nasze lotnictwo. Ten alert znów wysłany został do obywateli przebywających na terenie województw podkarpackiego oraz lubelskiego.

Ostatecznie tuż przed 7:00 rano wydano aktualizację do poprzedniego alertu. RCB uspokoiło mieszkańców, ogłaszając, że rosyjski ostrzał z powietrza na terytorium naszego sąsiada ostatecznie się zakończył. Zapewniono o braku jakiegokolwiek zagrożenia dla Polski, prosząc o uważne obserwowanie ewentualnych nowych informacji.

LUDZIE MORAWIECKIEGO ŻAŁUJĄ WYJŚCIA Z PIS? Miziołek: SĄ ZMĘCZENI!

Rolki