Tradycja w Łysych. Nawrocki i Czarnek z palemkami
Szósta niedziela Wielkiego Postu to początek Wielkiego Tygodnia. Katolicy tradycyjnie przynoszą wtedy do kościołów palemki do poświęcenia. W zeszłym roku Karol Nawrocki, otwarcie mówiący o swojej wierze, celebrował ten dzień w Łysych, miejscowości w powiecie ostrołęckim, słynącej ze spektakularnych obchodów i konkursu na najwyższą palmę wielkanocną. To wydarzenie zawsze przyciąga tłumy, będąc jednocześnie pokazem bogatej kultury kurpiowskiej. Ówczesny kandydat na prezydenta dzierżył wtedy w dłoniach niezwykle imponującą, biało-czerwoną palemkę.
W tegoroczną Niedzielę Palmową do Łysych zawitał inny ważny gość. Wśród osób podziwiających tradycyjne, kurpiowskie palmy znalazł się Przemysław Czarnek. Polityk Prawa i Sprawiedliwości, niedawno ogłoszony kandydatem na premiera z ramienia tej partii, przyniósł własną palemkę. Choć była ona skromniejszych rozmiarów niż zeszłoroczna palma Nawrockiego, nadrabiała to wyjątkową feerią barw. Podczas wizyty Przemysław Czarnek wygłosił także krótkie przemówienie do zgromadzonych.
- Będąc zaszczyconym, że mogę tu z Państwem być, i w ten sposób zaczynać ten najważniejszy tydzień w roku. Życzę Państwu, abyśmy zawsze stali z tymi, którzy palmami witają Jezusa, palmami witają prawdę, która jest w Jezusie Chrystusie - mówił.