Spis treści
Linette przełamuje złą serię w Paryżu
34-letnia poznanianka Magda Linette odnotowała znaczące osiągnięcie, kończąc trzyletnią serię porażek w pierwszej rundzie turnieju French Open w Paryżu. Jej dotychczasowe najlepsze występy w stolicy Francji miały miejsce w latach 2017 i 2021, kiedy to dwukrotnie dotarła do trzeciej rundy zmagań. To zwycięstwo jest kluczowe dla jej pozycji w turnieju.
Jej rywalka, 15 lat młodsza Tereza Valentova z Czech, zadebiutowała w głównej drabince French Open zaledwie rok temu, przechodząc wcześniej przez kwalifikacje. Wówczas jej drogę do dalszych etapów turnieju przerwała Amerykanka Coco Gauff, która ostatecznie triumfowała w całym French Open. To było pierwsze spotkanie obu zawodniczek.
Jak przebiegał dramatyczny bój na korcie?
Mecz pomiędzy Linette a Valentovą był niezwykle emocjonujący i pełen zwrotów akcji, co podkreślało jego wagę. W pierwszych dwóch setach inicjatywa należała do zawodniczki, która musiała gonić wynik. Linette objęła początkowe prowadzenie 4:1 w pierwszym secie, jednak Valentova zdołała szybko odrobić straty i ostatecznie zwyciężyć 7:5.
W drugim secie sytuacja uległa odwróceniu; to Czeszka prowadziła 4:2 i wydawało się, że jest bliska zapewnienia sobie wygranej. Jednakże Magda Linette, wykazując się dużą determinacją, zdołała wygrać cztery gemy z rzędu, co doprowadziło do wyrównania stanu meczu. To pokazało jej niezłomność i wolę walki.
Przerwa medyczna i decydujący tie-break
W kluczowym, decydującym secie, przy prowadzeniu 2:1, polska tenisistka poprosiła o przerwę medyczną, podczas której fizjoterapeutka zajęła się jej lewym udem. Zabiegi te przyniosły oczekiwany efekt, ponieważ Linette zdołała odskoczyć na prowadzenie 3:1, a następnie 4:2. Mimo to, Valentova nie poddała się i odrobiła stratę, co wymusiło rozegranie tie-breaka, który w Wielkim Szlemie rozgrywany jest do 10 punktów.
Tie-break rozpoczął się dla Linette świetnie, szybko osiągając prowadzenie 5-1, ale po kilku minutach wynik wyrównał się na 7-7. Polka zachowała zimną krew, wygrywając dwie kolejne piłki i ostatecznie wykorzystując trzecią piłkę meczową. Jej kolejną rywalką będzie rozstawiona z numerem 29. Łotyszka Jelena Ostapenko lub Niemka Ella Seidel, którą pozna w poniedziałek.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.