Spis treści
Spotkanie prezydenta z bohaterami. Karol Nawrocki wręczył odznaczenia
Niebawem będziemy obchodzić 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Z tej okazji prezydent Karol Nawrocki wziął udział w uroczystości zorganizowanej w Parku Wolności. Podczas wydarzenia wręczył ordery oraz odznaczenia państwowe kombatantom, a także działaczom, którzy nieustannie dbają o zachowanie pamięci o bohaterskim zrywie z 1944 roku.
W trakcie przemówienia skierowanego do weteranów Karol Nawrocki zwrócił uwagę, że nasze społeczeństwo nieustannie szuka odpowiedzi na pytanie, co powinno stanowić fundament narodowej wspólnoty. - Pomnikiem egzystencji wspólnoty narodowej i Rzeczpospolitej, żywym pomnikiem narodowej egzystencji jesteście dzisiaj wy, powstańcy warszawscy – powiedział do zgromadzonych bohaterów. Według prezydenta weterani są swoistym zwierciadłem dla narodu polskiego. Dzięki nim możemy zobaczyć i uświadomić sobie, jak ogromną miłością Polacy darzą wolność. Zaznaczył również, że nie istnieje żadne wyróżnienie, które potrafiłoby w pełni oddać wdzięczność, na jaką zasługują uczestnicy walk o ojczyznę.
- Zawsze kiedy mogę choć chwilę pobyć z Powstańcami Warszawskimi, z żołnierzami Armii Krajowej, innych ugrupowań, to moje serce głęboko się raduje. Państwo są bowiem mądrością współczesnej Polski - dodał prezydent.
Głos zabrał również szef Związku Powstańców Warszawskich, Janusz Maksymowicz. - W założeniu Powstanie Warszawskie miało trwać trzech do pięciu dni, a trwało 63 dni. Warszawa poniosła niezwykle wysoką cenę za Powstanie Warszawskie, miasto legło w gruzach, przelano morze krwi, śmierć dotknęła każdą rodzinę - mówił Maksymowicz. Przypomniał tragiczną historię zrujnowanej stolicy. Zaznaczył, że gdy powstanie upadło, hitlerowcy sformowali tzw. Sonderkommanda. Wyposażone w materiały wybuchowe i miotacze ognia jednostki metodycznie niszczyły ocalałe budynki, obracając Warszawę w gruzowisko.
- W założeniu władz niemieckich Warszawa miała zniknąć z mapy Europy. Warszawa legła w gruzach. Ale nie spełniła się dyrektywa Adolfa Hitlera, żeby Warszawa zniknęła z mapy Europy. Warszawa po tych zniszczeniach wojennych została nie tylko odbudowana, ale i rozbudowana dzięki pracy wielu pokoleń Polaków - mówił prezes Związku Powstańców Warszawskich.
Uklęknął przed sanitariuszką. Ten moment przejdzie do historii
Czwartkowe uroczystości były okazją do uhonorowania zarówno weteranów walk, jak i osób strzegących dziedzictwa sierpnia 1944 roku. Wśród dokumentujących to wydarzenie fotografii jedna wyróżnia się szczególnie. Uwieczniono na niej moment, w którym prezydent Karol Nawrocki klęczy przed Ireną Krajewską pseudonim „Lala”, wręczając jej pamiątkowe odznaczenie. To niezwykle wzruszająca chwila pełna szacunku.
Za wyjątkowe zasługi dla polskiej niepodległości przyznano Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. Otrzymały go dwie zasłużone kobiety: Danuta Filipek ps. „Lala” (pełniąca funkcje łączniczki i sanitariuszki w szpitalu polowym Grupy „Kampinos”) oraz Alina Mazurkiewicz ps. „Myszka”, „Dorota” (działająca jako łączniczka i patrolowa w Okręgowej Składnicy Meldunkowej Nr 1 w warszawskim Śródmieściu).
Ryszard Kniaź ps. „Janusz” z Oddziału Wojskowej Służby Ochrony Państwa w Obwodzie V Mokotów Okręgu Warszawa AK został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Z kolei Krzyż z Mieczami Orderu Krzyża Niepodległości trafił do wspomnianej Ireny Krajewskiej ps. „Lala”, pełniącej rolę łączniczki w 111 batalionie „Dzik”. Prezydent Karol Nawrocki wręczył tego dnia łącznie 20 nagród za kultywowanie historycznej pamięci naszego państwa.
ZDJĘCIA Z UROCZYSTOŚCI NIŻEJ