Bartłomiej Lemański po meczu z Ukrainą zdradził, co zaskoczyło Polaków. Teraz myśli tylko o jednym

2026-07-30 16:40

Reprezentacja Polski w siatkówce mężczyzn wygrała z Ukrainą 3:1 i przypieczętowała awans do półfinału Ligi Narodów rozgrywanej w Ningbo. Biało-czerwoni bronią tytułu, ale rywale pokazali się z dobrej strony i zdołali urwać nam jednego seta. Bartłomiej Lemański wprost przyznał, co sprawiło Polakom największą trudność w starciu z teoretycznie słabszym zespołem.

Siatkarz Bartłomiej Lemański w czerwonej koszulce reprezentacji Polski. O kulisach meczu z Ukrainą przeczytasz w Eskce.
Autor: Fotostyk
  • Polacy zameldowali się w półfinale Ligi Narodów po zwycięstwie nad Ukrainą, choć nie obyło się bez komplikacji.
  • Środkowy reprezentacji Polski, Bartłomiej Lemański, wskazał konkretny element gry rywali, który sprawił biało-czerwonym problemy.
  • Lemański zdradził również swój najbliższy cel przed półfinałem ze Słowenią, zaskakując szczerością.

Początek meczu ułożył się po myśli Polaków. Zespół prowadzony przez Nikolę Grbicia wygrał premierową odsłonę 25:22. Kłopoty pojawiły się w drugiej partii. Ukraińcy, dla których awans do turnieju finałowego Ligi Narodów to historyczny wyczyn, nie poddali się i ostatecznie wygrali po zaciętej rywalizacji 25:22. Taka sytuacja mogła zasiać ziarno niepokoju wśród biało-czerwonych, jednak drużyna szybko odzyskała równowagę i wróciła do swojej gry.

Przeczytaj także: Michał Michalak zagra w Enerdze Treflu Sopot. Powrót reprezentanta Polski

Zaskakujący cios Ukraińców. Lemański wskazuje przyczynę

Po zakończeniu spotkania Bartłomiej Lemański udzielił wywiadu, w którym odniósł się do przebiegu rywalizacji. Polski środkowy nie ukrywał, że przed meczem zakładano nieco inny scenariusz i pewne zwycięstwo w trzech setach.

Polska siatkówką stoi! Odpowiedzi na te pytania powinien znać każdy kibic [QUIZ]
Pytanie 1 z 8
Ilu zawodników przebywa na boisku w trakcie gry w siatkówkę?

- Myślę, że zgodnie z przewidywaniami to my wygrywamy zawsze 3:0, więc może nie tak w pełni. Ale na pewno chłopaki z Ukrainy popisali się zagrywką dzisiaj i to zrobiło różnicę w secie, który przegraliśmy -

Lemański dodał, że kluczem do końcowego triumfu było zachowanie zimnej krwi. Po przegranym drugim secie Polacy znacznie lepiej zaczęli grać blokiem. To przyniosło efekt zwłaszcza w czwartej, wygranej wysoko 25:17, partii.

- Spokojnie. Na pewno jakieś emocje każdy gdzieś tam przeżywa po stracie seta, ale naprawdę każdy set się zaczyna od 0:0 i tego się trzymamy -

Czas na Słowenię. Lemański ma teraz jeden cel

W półfinale Ligi Narodów reprezentacja Polski zmierzy się z niewygodnym rywalem, Słowenią. Dziennikarze zapytali Lemańskiego o nastawienie przed tym spotkaniem, jednak siatkarz szczerze przyznał, że w tamtej chwili nie zaprzątał sobie tym głowy.

- Jeszcze nie zdążyliśmy nawet o tym myśleć. Na razie jestem głodny, chcę iść zjeść kolację i iść spać. Jutro pewnie zacznę o tym myśleć -

Mecz półfinałowy pomiędzy Polską a Słowenią zaplanowano na sobotę na godzinę 9:00 czasu polskiego. W drugim półfinale reprezentacja Japonii zagra z USA.