Były napastnik Botafogo zginął pod gruzami. Tragiczna śmierć Tassio Mai dos Santosa w Rio de Janeiro

2026-07-30 15:53

Brazylijski sport okrył się żałobą po nagłej śmierci 41-letniego Tassio Mai dos Santosa. Były piłkarz stracił życie w dramatycznych okolicznościach podczas gwałtownej nawałnicy, która uderzyła w Rio de Janeiro. Sportowiec został przygnieciony przez zawaloną konstrukcję budynku. To kolejna ofiara potężnego żywiołu w tym regionie.

  • Środowisko piłkarskie jest wstrząśnięte informacją o dramatycznej śmierci byłego zawodnika z Brazylii, Tassio Mai dos Santosa.
  • 41-letni sportowiec poniósł śmierć na terenie Rio de Janeiro, gdzie uderzenie potężnego frontu atmosferycznego doprowadziło do zawalenia się ściany, która go ostatecznie przygniotła.
  • Jego dawny zespół, Botafogo, opublikował oficjalne pożegnanie, podczas gdy na jaw wychodzą kolejne tragiczne informacje o skutkach niszczycielskiego żywiołu.

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w minioną środę, kiedy to przez Rio de Janeiro przetoczył się huraganowy wiatr, osiągający w porywach nawet 120 kilometrów na godzinę. Tassio Maia dos Santos przebywał wtedy w zabytkowej posiadłości położonej w dzielnicy Santa Teresa. Miejsce to słynie z doskonałego widoku na figurę Chrystusa Odkupiciela oraz Głowę Cukru. Ekstremalne warunki pogodowe sprawiły, że konstrukcja jednego z murów nie wytrzymała i runęła bezpośrednio na budynek.

Przeczytaj także: Kacper Woryna przed Grand Prix w Łodzi. Wnuk legendy zaskakuje: "Gwarancji nie ma"

Dawny gracz drużyny Botafogo zginął na miejscu pod zwałami cegieł i betonu. Razem z nim śmierć poniósł jego bliski znajomy i partner w interesach, Vandre Cordeiro. Ten makabryczny wypadek miał miejsce na terenie obiektu, który zazwyczaj tętni życiem, służąc jako przestrzeń do organizacji przyjęć weselnych oraz różnego rodzaju uroczystości.

Śmierć Tassio Mai dos Santosa. Botafogo żegna piłkarza

Tragiczne doniesienia o stracie 41-latka wywołały natychmiastową reakcję jego byłego pracodawcy. Działacze brazylijskiego klubu Botafogo wystosowali publiczne oświadczenie. Zespół przekazał wyrazy głębokiego współczucia dla rodziny i bliskich zmarłego sportowca.

Banalny QUIZ dla miłośników futbolu i geografii. Dopasuj klub do kraju
Pytanie 1 z 20
Bayern Monachium to klub z:

- Z głębokim żalem Botafogo opłakuje odejście byłego zawodnika, Tassio Mai dos Santosa, który nosił naszą koszulkę w 2015 roku, w wieku 41 lat. W tej chwili żałoby klub składa najgłębsze kondolencje rodzinie, przyjaciołom i wszystkim, którzy mieli zaszczyt go znać. Spoczywaj w pokoju - przekazał klub w oficjalnym komunikacie.

Zmarły zawodnik mógł pochwalić się bogatym doświadczeniem, a jego kariera na murawie trwała łącznie siedemnaście lat. W tym czasie reprezentował barwy dwudziestu siedmiu różnych drużyn, grając między innymi dla bułgarskiego zespołu CSKA Sofia oraz kostarykańskiej ekipy Deportivo Saprissa. Profesjonalne uprawianie sportu zakończył ostatecznie w 2019 roku.

Wichura nad Rio de Janeiro zbiera śmiertelne żniwo

Kataklizm, w którym zginął emerytowany napastnik, spowodował rozległe zniszczenia w wielu częściach Rio de Janeiro. Połamane konary drzew, uszkodzona infrastruktura energetyczna oraz wstrzymanie kursowania linii metra doprowadziły do komunikacyjnego paraliżu. Tysiące mieszkańców zostało nagle odciętych od dostaw prądu i możliwości swobodnego przemieszczania się.

Całkowity bilans tego pogodowego dramatu okazuje się fatalny. Obok piłkarza i jego znajomego, żywioł zabił jeszcze trzy inne osoby. Wśród nich znalazł się rybak, którego statek poszedł na dno w trakcie silnego sztormu. Lokalne środki masowego przekazu donoszą również o dwóch kolejnych zgonach w sąsiednim stanie São Paulo, gdzie obywatele zostali przygnieceni przez powalone wiatrem drzewa.

JAN TOMASZEWSKI OŚWIADCZA W SPRAWIE MUNDIALU I LEWANDOWSKIEGO