Wybory w Krakowie. Policja dostała zgłoszenie. Chodzi o wpis w sieci

W Krakowie mieszkańcy ruszyli do urn, by wybrać nowego prezydenta miasta. Chociaż głosowanie przebiega w spokojnej atmosferze, policjanci otrzymali zawiadomienie o prawdopodobnym naruszeniu ciszy wyborczej. Sprawa dotyczy internetowego wpisu, a mundurowi zamierzają ustalić jego autora.

Osoba wrzucająca głos do przezroczystej urny wyborczej w Krakowie. O incydencie w trakcie ciszy przeczytasz w Eska.
Autor: H.S
  • W niedzielę krakowianie biorą udział w przedterminowych wyborach prezydenckich. Mimo ogólnego spokoju, odnotowano jeden incydent związany z ciszą wyborczą.
  • Funkcjonariusze analizują przypadek agitacji w sieci. Komisje przypominają o wysokich karach i ważnych zasadach oddawania głosów.
  • Jeden z kandydatów wycofał się z wyścigu, co wpływa na ważność głosu. Wyniki poznamy w nocy.

Niedziela upływa pod znakiem przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa. Według informacji przekazanych Polskiej Agencji Prasowej przez Piotra Szpiecha z krakowskiej policji, przed południem zgłoszono jeden przypadek rzekomego złamania ciszy wyborczej. W sieci społecznościowej pojawił się wpis o charakterze agitacyjnym. Służby zajmą się teraz zidentyfikowaniem osoby odpowiedzialnej za tę publikację.

Pomijając ten jednostkowy przypadek, proces wyborczy toczy się bez zakłóceń. Krakowska Miejska Komisja Wyborcza potwierdziła, że z poszczególnych obwodów nie docierają sygnały o żadnych nieprawidłowościach.

Cisza wyborcza w Krakowie. Nawet milion złotych kary

Podczas spotkania z mediami przed budynkiem magistratu, członkowie Miejskiej Komisji Wyborczej przypomnieli o zasadach obowiązujących w czasie ciszy wyborczej. Wolno publikować suche komunikaty urzędowe i neutralne dane o sposobie głosowania. Bezwzględnie zabronione jest jednak agitowanie na rzecz któregokolwiek z kandydatów.

Zwrócono też szczególną uwagę na dotkliwe kary finansowe grożące za rozpowszechnianie wyników sondaży wyborczych w tym czasie. Takie naruszenie prawa może skończyć się karą grzywny sięgającą nawet miliona złotych.

Wybory prezydenckie. Spokojny przebieg głosowania

Krzysztof Dyl, stojący na czele Miejskiej Komisji Wyborczej, zapewnił, że procedura wyłaniania prezydenta przebiega płynnie.

Na chwilę obecną żadna z komisji obwodowych nie podjęła decyzji o przerwaniu, przedłużeniu albo odroczeniu do dnia następnego czasu głosowania – poinformował.

Lokale wyborcze otwarto o godzinie 7 rano, z małymi wyjątkami. W kilku specyficznych placówkach, takich jak wybrane szpitale, za uprzednią zgodą komisji, proces rozpoczął się nieco później. Głosowanie potrwa do godziny 21.

Co ciekawe, w tych konkretnych wyborach nie są gromadzone dane o frekwencji. Krzysztof Dyl wytłumaczył to obowiązującymi regulacjami prawnymi dotyczącymi ponownego głosowania oraz wytycznymi otrzymanymi od komisarza wyborczego.

Zwróć uwagę na to nazwisko na karcie

Wyborcy otrzymują kartę z ośmioma nazwiskami w kolejności alfabetycznej. Prawidłowo oddany głos wymaga postawienia znaku „x” wyłącznie przy jednym kandydacie. Członkowie komisji uczulają jednak na jeden istotny fakt.

Jeden z pretendentów, Jan Hoffman, wycofał swoją kandydaturę. W związku z tym głosy oddane na niego zostaną uznane za nieważne. Odpowiednie komunikaty informujące o tej sytuacji wywieszono w każdym lokalu wyborczym.

Kiedy poznamy nazwisko nowego prezydenta Krakowa?

Lokale zostaną zamknięte o godzinie 21. Szef miejskiej komisji przewiduje, że pierwsze protokoły zaczną spływać z obwodów około godziny 22.

Pełne wyniki tego starcia wyborczego poznamy prawdopodobnie między 3 a 4 nad ranem. Zostaną one niezwłocznie zaprezentowane na drzwiach krakowskiego urzędu miasta. Następna aktualizacja informacji o przebiegu głosowania zaplanowana jest na godzinę 17.

QUIZ. Zrobili kariery na najwyższych szczeblach. Tusk, Nawrocki, Trump
Pytanie 1 z 15
Donald Tusk jest absolwentem:

ROLKI