Gorące powitanie mistrzów Europy
Warszawskie lotnisko Okęcie przeżyło prawdziwe oblężenie kibiców, którzy przyszli powitać reprezentację Polski w piłce siatkowej. Fani nie kryli dumy i wzruszenia ze znakomitej postawy zawodników, a radosna atmosfera udzieliła się wszystkim zgromadzonym. Gorące przywitanie było dowodem ogromnego uznania dla osiągnięć biało-czerwonych.
Jako jeden z pierwszych, tuż przed godziną 14:00, w hali przylotów pojawił się Wilfredo Leon. Najbardziej wartościowy zawodnik turnieju spotkał się z ogromnym zainteresowaniem, cierpliwie pozując do dziesiątek pamiątkowych zdjęć i rozdając mnóstwo autografów swoim sympatykom.
"- Jesteśmy z nich dumni i wzruszeni, że tak dobrze grają" - przyznawali zgodnie fani.
"- To samakuje niesamowicie, oprócz tytułu mamy już zapewnioną kwalifikację olimpijska" - mówił Leon.
Historyczny triumf biało-czerwonych
Rozgrywający Marcin Komenda podkreślił, że wsparcie fanów było równie mocne na lotnisku, co w trakcie samego turnieju. Zaznaczył, że kibice przyszli specjalnie po to, aby wyrazić swoją wdzięczność. Libero Jakub Popiwczak dodał, że tak huczne przyjęcie pozwoliło zawodnikom poczuć się jak prawdziwe gwiazdy sportu.
Zdobyty przez Polaków złoty medal to trzeci w historii tytuł mistrzów Europy dla naszego kraju (wcześniej triumfowali m.in. w 2009 roku). Biało-czerwoni zapisali się w historii jako druga drużyna w XXI wieku, która zdołała obronić mistrzostwo kontynentu, wyrównując tym samym wyczyn reprezentacji Włoch z lat 2003 i 2005.
"- Dzisiaj przyszli dla nas, żeby nam podziękować" - przyznał Marcin Komenda.