"To najwyższy czas, aby oddać głos państwom Europy Środkowej i Wschodniej"
W czwartek, 22 stycznia prezydencka kancelaria poinformowała o udzieleniu przez Nawrockiego wywiadu telewizji Fox Business, w którym prezydent stwierdził m.in., że "nowy lider Unii Europejskiej powinien wyrosnąć z Europy Środkowej i Wschodniej przy kooperacji z naszymi partnerami w Paryżu i Berlinie". Podkreślił, że lidera należy szukać wśród tych państw, które "do tej pory nie pomyliły się w pewnej strategii bezpieczeństwa, w polityce klimatycznej i migracyjnej".
- To najwyższy czas, aby w silnej relacji transatlantyckiej oddać głos państwom Europy Środkowej i Wschodniej, które do tej pory się nie pomyliły i które chcą brać odpowiedzialność za nasze bezpieczeństwo - dodał.
Nawrocki o sytuacji w Unii Europejskiej i NATO
Pytany o bieżącą sytuację w UE, prezydent ocenił, że "są w niej pewne napięcia". Dodał, że Polska, która przywiązuje wagę do swojej konstytucji, nie jest zwolennikiem centralizacji Unii, a pewne kwestie, takie jak unijny Zielony Ład czy "przeregulowanie", budzą niepokój. Prezydent stwierdził, że świat potrzebuje dzisiaj "silnych Stanów Zjednoczonych, które są liderem na świecie i dobrej współpracy z Unią Europejską". Dodał, że europejski i światowy system bezpieczeństwa są oparte o relacje transatlantyckie, siłę i pozycję USA, a także amerykański sprzęt.
Nawrocki odniósł się także do deklaracji złożonej przez członków NATO podczas szczytu, który odbył się w czerwcu ubiegłego roku w Hadze. Zobowiązali się oni wtedy do radykalnego zwiększenia swoich wydatków na obronność i bezpieczeństwo do 5 proc. PKB w formule 3,5 proc. na obronność i 1,5 proc. PKB na inne wydatki związane z bezpieczeństwem państwa. Prezydent ocenił, że deklaracja jest wielkim osiągnięciem prezydenta USA Donalda Trumpa i decyzji sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego. Dodał, że Polska przeznacza na obronność prawie 5 proc. PKB, a "tym rytmem idą też państwa bałtyckie, które także czują odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo".
- To jest dobry kierunek, że Donald Trump uważa, że wysiłek Ameryki wkładany w obronę wymaga mobilizowania krajów europejskich do tego, aby w obliczu wojny i agresji Rosji podnosić poziom finansowania do 5 proc. PKB - powiedział Nawrocki. Podkreślił także, iż Polska nie jest jedynie "biorcą bezpieczeństwa", ale jest gotowa "płacić, aby cała Europa była bezpieczna".