Spis treści
- Celebrytka zakończyła relację z młodszym o 10 lat partnerem, od razu publicznie deklarując brak konsumpcji związku w trakcie tych kilku wspólnych miesięcy.
- Według niej sfera łóżkowa jest stanowczo przereklamowana i nie ma prawa stanowić fundamentu miłości, ponieważ kobiety szukają u partnerów odpowiedzialności, życiowej dojrzałości oraz chęci budowania rodziny.
- Najnowsze wyznania gwiazdy doskonale wpisują się w jej niezwykle zmienny wizerunek publiczny, który od lat płynnie przechodzi od skrajnego liberalizmu do tradycyjnego konserwatyzmu.
Niedawno dobiegła końca kilkumiesięczna relacja Marianny Schreiber z młodszym od niej o dekadę Szymonem. Choć zakochani regularnie pojawiali się razem na różnych wydarzeniach publicznych, ostatecznie podjęli decyzję o szybkim rozstaniu. Relacjonując powody tej sytuacji, celebrytka wprost przyznała, że od teraz zamierza wiązać się wyłącznie ze starszymi mężczyznami. Dodatkowo zdradziła swoim fanom w mediach społecznościowych, że w trakcie trwania tego romansu nigdy nie doszło do zbliżenia fizycznego, chętnie dzieląc się szerszymi refleksjami na temat własnej intymności.
Krótki związek Marianny Schreiber z 23-letnim Szymonem
Życie uczuciowe Marianny Schreiber od dłuższego czasu budzi ogromne emocje w polskim show-biznesie. Po głośnym rozstaniu z posłem Łukaszem Schreiberem, z którym celebrytka ma wspólną córkę Patrycję, gwiazda widywana była u boku innych znanych postaci, w tym chociażby Przemysława Czarneckiego czy Piotra Korczarowskiego. Jej najnowsza romantyczna przygoda z zaledwie 23-letnim Szymonem również nie przetrwała próby czasu, kończąc się zaledwie po kilkunastu tygodniach od oficjalnego debiutu.
Komentując swoją ostatnią relację, Marianna Schreiber postanowiła bardzo dokładnie wytłumaczyć, jakie miejsce w jej życiu zajmuje obecnie sfera łóżkowa. Celebrytka z pełnym przekonaniem zaznaczyła, że całkowity brak aktywności seksualnej z młodszym partnerem był bezpośrednim wynikiem jej głęboko zakorzenionych poglądów na relacje damsko-męskie:
„Nie było konsumpcji tego związku. Nie było, bo ja uważam, że seks jest przereklamowany. Uważam, że kobiety, szczególnie kobiety, bo może mężczyźni nie, nie wiem, jestem kobietą, kobiety szukają po prostu czegoś innego. Seks fajnie jak jest dopełnieniem, jak ludzie się uzupełniają w tej sferze, natomiast seks nie jest najważniejszy, na seksie nie powinna się opierać żadna relacja, ludzie powinni mieć ze sobą o czym rozmawiać, mieć wspólne pasje, powinni się uzupełniać i powinni być ciekawi siebie, a nie tylko i wyłącznie ciekawi swojej d*py, niestety” - stwierdziła.
Gwiazda internetu z całą mocą przekonuje, że chociaż fizyczna bliskość bywa miłym dodatkiem do związku, w żadnym wypadku nie powinna stanowić jego głównej osi. W jej opinii prawdziwe znaczenie mają głębokie dyskusje i dzielenie wspólnych zainteresowań, a nie tylko cielesne uciechy. Celebrytka wyraźnie zaznaczyła, że dla pomyślności relacji kluczowa jest życiowa dojrzałość, odpowiedzialność i patrzenie na świat w tym samym kierunku. Według niej zbytnie forsowanie spraw łóżkowych może wręcz skutecznie zrujnować szanse na stworzenie zdrowego, trwałego fundamentu między dwojgiem ludzi. Na koniec dodała także, że rezygnacja ze współżycia na początku znajomości to powód do dumy, a nie obiekt kpin czy złośliwego zdziwienia.
Marianna Schreiber krytykuje męskie naciski na seks w relacji
W dalszej części swoich internetowych przemyśleń Schreiber postanowiła szerzej rozwinąć wątek cech niezbędnych do zbudowania trwałej miłości.
„Jeśli chce się zbudować związek wieloletni, jeżeli myśli się o przyszłości, no to samą d*pą człowiek nie wyżyje. Jednak trzeba się dopasowywać, trzeba współgrać, trzeba mieć wspólne wartości itd. (...) Ja będę zawsze powtarzać, to nie powinno dziwić że była relacja, w której nie było współżycia, szczególnie przed ślubem. Abstrahując od ślubu i wiary, uważam że związek, który trwa pół roku czy kilka miesięcy i nie został skonsumowany, to nie ma w tym nic złego, ani prześmiewczego. Po prostu to mężczyźni zawsze na to naciskają. Często robią to dla nich, żeby im sprawić przyjemność. Seks jest przereklamowany i my kobiety szukamy w tych mężczyznach odpowiedzialności, chęci założenia rodziny i wspólnego dopasowania. I tyle” - podkreśliła.
W swoim merytorycznym wywodzie celebrytka wyraźnie akcentuje, że każda kobieta stawia na pierwszym miejscu poczucie bezpieczeństwa, chęć posiadania dzieci oraz naturalne dopasowanie charakterów obu partnerów. Jak twierdzi z pełnym przekonaniem, te fundamentalne wartości mają gigantyczną przewagę nad sferą łóżkową, która najczęściej jest egoistycznie narzucana wyłącznie przez płeć męską. Z jej punktu widzenia, całkowity brak bliskości fizycznej przez kilka pierwszych miesięcy randkowania, bez względu na status cywilny, absolutnie nie daje nikomu prawa do formułowania negatywnych ocen czy kąśliwych żartów pod jej adresem.
Zmienny wizerunek i publiczne kontrowersje wokół Marianny Schreiber
Analizując najnowsze deklaracje gwiazdy internetu, komentatorzy po raz kolejny przypominają o niezwykłej elastyczności jej życiowych przekonań. Warto pamiętać, że jeszcze niedawno Schreiber wesoło maszerowała w Paradach Równości, by chwilę później gorąco popierać skrajne postulaty środowisk pro-life, nieustannie balansując między wielkim liberalizmem a surowym konserwatyzmem. Dzisiejsze wypowiedzi celebrytki na temat zachowania czystości i unikania intymności przedmałżeńskiej stanowią kolejny, niezwykle barwny element w medialnej dyskusji o jej publicznej metamorfozie i ewoluującym systemie wartości.
Poniżej prezentujemy obszerną galerię zdjęć, która doskonale obrazuje, jak na przestrzeni ostatnich lat gruntownie zmieniał się styl znanej polskiej celebrytki.