Spis treści
Do nagłej akcji służb doszło w godzinach porannych, 23 września w stolicy naszego kraju. O działaniach funkcjonariuszy poinformował Jacek Dobrzyński, będący rzecznikiem ministra koordynatora służb specjalnych.
„Dzisiaj rano w Warszawie na polecenie Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie agenci CBA zatrzymali Piotra M. i Annę P. Zatrzymane osoby przewożone są do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, która prowadzi śledztwo dotyczące nieprawidłowości w Polskiej Fundacji Narodowej” – poinformował Dobrzyński. (WP Wiadomości)
Do tej pory przedstawiciele organów ścigania nie przekazali szczegółów dotyczących planowanych przesłuchań. Nie wiadomo także oficjalnie, czy w najbliższym czasie sformułowane zostaną konkretne zarzuty wobec zatrzymanej dwójki.
Anna Plakwicz i Piotr Matczuk w rękach służb
Jak podają dziennikarze portalu Onet, zatrzymane osoby to Anna Plakwicz oraz Piotr Matczuk. Kobieta sprawuje stanowisko szefowej Biura Wydarzeń Prezydenta, a potwierdzenie tej funkcji można bez problemu znaleźć na oficjalnej stronie Kancelarii Prezydenta RP.
Z kolei Piotr Matczuk regularnie pojawia się na antenie jako komentator w TV Republika. W przeszłości oboje współpracowali blisko z byłą premier, Beatą Szydło, a także mieli istotne związki zawodowe z Centrum Informacyjnym Rządu.
Para była również założycielami spółki Solvere, która odpowiadała za głośną akcję promocyjną „Sprawiedliwe sądy”, zrealizowaną na zlecenie Polskiej Fundacji Narodowej. To właśnie obrót funduszami publicznymi przeznaczonymi na ten cel jest obecnie głównym obszarem zainteresowania śledczych z CBA.
Lipcowe działania w domach Anny Plakwicz i Piotra Matczuka
Dzisiejsze działania służb to pokłosie wcześniejszych czynności śledczych. W okresie wakacyjnym w mediach głośno było o rewizjach przeprowadzonych w miejscach zamieszkania Anny Plakwicz i Piotra Matczuka. Warto przypomnieć, że w ramach tego samego dochodzenia agenci CBA nałożyli kajdanki na dwóch byłych członków zarządu PFN – Macieja Ś. oraz Cezarego J.
Całe śledztwo skupia się na sposobie wydatkowania pieniędzy podczas tworzenia kampanii „Sprawiedliwe sądy” w 2017 roku. Śledczy sprawdzają obecnie, czy w procesie dysponowania środkami fundacji nie doszło do przekroczenia uprawnień służbowych lub zaniedbania obowiązków.
W początkowej fazie postępowania prokuratura podawała, że wykryte straty majątkowe mogą przekraczać pułap 8 mln 428 tys. zł. Jest to suma szacowana przez organ ścigający, a nie udowodniona w sądzie wina określonych jednostek.
Kontrowersyjna akcja „Sprawiedliwe sądy”
Kampania informacyjna Polskiej Fundacji Narodowej zadebiutowała w 2017 roku, czyli w okresie najgorętszych kłótni politycznych na temat reform w wymiarze sprawiedliwości. Na przestrzeni reklamowej w całym kraju, w sieci oraz na ekranach telewizorów pokazywano przykłady rzekomych błędów popełnianych przez sędziów. Twórcy inicjatywy argumentowali, że miała ona uświadamiać obywateli o konieczności gruntownej przebudowy struktur sądowniczych.
Metody pozyskiwania i wydawania funduszy na tę kampanię od samego początku budziły ogromne wątpliwości społeczne i prawne. Sześć lat temu orzeczenie sądowe wskazało, że sfinansowanie tego przedsięwzięcia stało w sprzeczności z oficjalnymi celami Polskiej Fundacji Narodowej zapisanymi w jej wewnętrznym statucie.
Sprawą zajmuje się obecnie Prokuratura Regionalna w Rzeszowie. Spodziewane są nowe informacje dotyczące statusu Anny Plakwicz i Piotra Matczuka, które pojawią się zaraz po zakończeniu przesłuchań oraz innych procedur prokuratorskich.
Poniżej galeria zdjęć: Prezydent Karol Nawrocki w USA