Marcin Prokop i Szymon Hołownia przez długi czas uchodzili za jedną z najlepiej dobranych par prowadzących w polskiej telewizji. Przejście Hołowni do świata wielkiej polityki naturalnie wpłynęło na dynamikę ich znajomości. W rozmowie z serwisem Plejada obecny gwiazdor TVN przyznał, że choć sentyment pozostał, to brak wspólnych obowiązków zawodowych znacząco ograniczył ich kontakty. To naturalna kolej rzeczy, gdy znikają codzienne okazje do spotkań w pracy.
- Tak, mamy kontakt, aczkolwiek rzadszy, niż kiedyś ze względu na to, że już nie pracujemy razem, a to jednak bardzo zbliża, kiedy spędza się wiele godzin w tym samym programie – wyjaśnił.
Dobre życzenia na przyszłość
Mimo rzadszych rozmów, Marcin Prokop nie traci sympatii do dawnego współprowadzącego. Dziennikarz podkreśla, że Hołownia to człowiek, który nie boi się wyzwań i nieustannie poszukuje nowych dróg rozwoju. Prokop zadeklarował, że trzyma kciuki za sukcesy kolegi w każdej dziedzinie, niezależnie od tego, czy będzie to dalsza kariera polityczna, czy zupełnie inny projekt życiowy.
Poważny rozłam w partii Hołowni. Lider Polski 2050 nie gryzie się w język
- Życzę mu jak najlepiej, niech mu się wiedzie gdziekolwiek, czy to będzie polityka, czy jakiś inny rejon rzeczywistości, do którego na pewno trafi – mówił prezenter.
Opinia o marszałku rotacyjnym
W wywiadzie nie zabrakło wątków ściśle politycznych, dotyczących roli Szymona Hołowni jako marszałka Sejmu. Dla Marcina Prokopa fakt, że jego znajomy nie zachował tego stanowiska na stałe, był oczywisty i przewidywalny. Prezenter przypomniał, że przekazanie władzy Włodzimierzowi Czarzastemu wynikało z wcześniejszych ustaleń koalicyjnych o rotacyjności tej funkcji, więc nie wywołało to u niego żadnych emocji ani zdziwienia.
- Na to, że nie jest marszałkiem, zareagowałem zupełnie neutralnie, bo było wiadomo, że on nim nie będzie. Miał być, jak to nazywano, marszałkiem rotacyjnym. Miał spełnić swoją rolę i oddać stery Włodzimierzowi Czarzastemu i dokładnie to się stało, więc żadne zaskoczenie – stwierdził.
W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Szymon Hołownia: