Spis treści
Przyszły mecenas i twórca filmowy przyszedł na świat 25 października 1945 roku w stolicy. Jego dorobek artystyczny obejmuje współautorstwo scenariuszy do 17 dzieł w reżyserii Krzysztofa Kieślowskiego, takich jak „Bez końca” z 1984 roku, „Dekalog” z 1988 roku oraz „Podwójne życie Weroniki” z 1991 roku. Pracował także przy słynnej trylogii „Trzy kolory: Niebieski” (1993), „Trzy kolory: Biały” (1993) i „Trzy kolory: Czerwony” (1994). Za ostatnią z wymienionych produkcji, czyli film „Trzy kolory. Czerwony”, zdobył prestiżową nominację do Oscara, trwale zapisując się na kartach polskiej kultury oraz krajowej sceny politycznej.
Krzysztof Piesiewicz oskarżał morderców ks. Jerzego Popiełuszki
W czasach PRL adwokat angażował się w procesy o charakterze politycznym, reprezentując między innymi opozycjonistów z „Solidarności” oraz działaczy Konfederacji Polski Niepodległej. Odegrał również kluczową rolę jako oskarżyciel posiłkowy w głośnych sprawach dotyczących porwania i zamordowania księdza Jerzego Popiełuszki, a także bronił pułkownika Ryszarda Kuklińskiego.
Prawnik aktywnie działał w wielu gremiach opiniodawczych i medialnych. Należał do Rady Etyki Mediów, a także zasiadał w Radzie Programowej Telewizji Polskiej SA, Radzie Programowej Studium Generale Europa przy warszawskim Uniwersytecie im. Stefana Wyszyńskiego oraz Radzie Konsultacyjnej Centrum Monitoringu Wolności Prasy działającej przy Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich.
Grób Krzysztofa Piesiewicza na Powązkach i morderstwo jego matki
Śmierć byłego senatora nastąpiła 14 maja 2026 roku, a uroczystości pogrzebowe odbyły się na warszawskich Starych Powązkach. Polityk spoczął w rodzinnym grobowcu obok ojca Mariana, matki Anieli oraz brata Witolda, przy czym to właśnie odejście seniorki rodu stanowiło dla bliskich wyjątkowo traumatyczne przeżycie.
Do brutalnego zabójstwa 82-letniej wówczas Anieli Piesiewiczowej doszło 22 lipca 1989 roku, a szczegóły tej zbrodni od razu wywołały ogromny szok. Sprawcy skrępowali ciało starszej kobiety tak, jak wcześniej księdza Jerzego Popiełuszkę. Jedna z wersji śledczych zakładała, że komunistyczna bezpieka zemściła się w ten sposób na synu ofiary za jego udział w procesie morderców duchownego w charakterze oskarżyciela posiłkowego.
Mogiła rodziny Piesiewiczów wyróżnia się skromną, prostą, lecz pełną elegancji formą. O ciągłej pamięci ze strony najbliższych świadczą ustawione na płycie znicze oraz świeże kwiaty skrywające niewielkie serduszko. Obecnie na nagrobku wciąż znajduje się tymczasowa tabliczka z imieniem i nazwiskiem Krzysztofa Piesiewicza.